• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Dewastacja pomnika mało ważna?

Piątek, 5 kwietnia 2013 (15:27)

Z powodu niewykrycia sprawców krakowska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie znieważenia i zdewastowania pomnika sanitariuszki Armii Krajowej Danuty Siedzikówny „Inki” w parku Jordana w Krakowie.

– Jestem bardzo zaskoczony, że śledztwo w sprawie dewastacji popiersia „Inki” zostało tak szybko umorzone. Przypominam, że to już jest trzeci przypadek dokonania dewastacji pomnika w parku Jordana, dwa poprzednie wydarzenia dotyczyły zniszczenia popiersia płk. Ryszarda Kuklińskiego – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl dr Jerzy Bukowski, przewodniczący Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Podobne zdanie w tej kwestii przedstawił prezes Towarzystwa Parku im. dr. Henryka Jordana Kazimierz Cholewa.

W lutym wandale oblali farbą popiersie i postument. Jak poinformował Kazimierz Cholewa, popiersie zostało bardzo zniszczone i – aby całkowicie usunąć ślady dewastacji – powinno być zdemontowane i oczyszczone. Jego zdaniem, śledztwo w sprawie dewastacji potraktowano rutynowo i przedwcześnie umorzono sprawę, podobnie jak poprzednie dotyczące dewastacji popiersia płk. Ryszarda Kuklińskiego.

– Sądzę, że w związku z zaistniałą sytuacją tak rychłego umorzenia śledztwa i częstych incydentów, należałoby w sposób kompleksowy zadbać o ochronę parku Jordana, a zwłaszcza pomników i popiersi upamiętniających szczególnie zasłużonych dla Polski. Miejmy nadzieję, że władze miasta, policja, straż miejska i zarządcy parku podejmą w tym kierunku odpowiednie kroki – dodał dr Bukowski.

MM