• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Gazociąg Jamał - Europa wymierzony w Polskę?

Czwartek, 4 kwietnia 2013 (20:43)

Marek Gróbarczyk, europoseł PiS, były minister gospodarki morskiej:

Trzeba przede wszystkim – w kontekście zapowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał–Europa – przypomnieć, że polityka gazowo-energetyczna Rosji jest nastawiona wyłącznie na swój własny interes, nie ma to nic wspólnego z interesami poszczególnych krajów. Także patrząc na ten problem, trzeba być świadomym tego, że Rosja działa wyłącznie w swoim interesie, tak jak robi to większość krajów Unii Europejskiej. To jednak, co dzieje się w naszym kraju, jest rzeczą niespotykaną i niezwykle dziwną. A przecież zapisy w rosyjskiej strategii mówią, że gaz będzie wykorzystywany jako element nacisków politycznych. Dlatego też trzeba z ogromną rezerwą i ostrożnością podchodzić do wszystkich projektów wypływających ze strony rosyjskiej, a przede wszystkim ze strony rządu Putina, który, wiemy, jakie ma podejście do krajów postkomunistycznych, traktując je wyłącznie jako rynki zbytu. Tak też odnosi się do Polski.

Trzeba przypomnieć, że projekt budowy gazociągu Jamał–Europa nie jest nowym projektem i tłumaczenie, że jest to projekt, który ma zapewnić stabilność dostaw gazu, nie jest prawdziwe. Ten projekt zrodził się już w 1992 roku. (...)  Rosja nie po raz pierwszy pokazuje pewną przewrotność w kwestiach budowy gazociągów i Polska nie powinna po raz kolejny „nabić się w butelkę”, uwierzyć w zapewnienia, jakoby budowa nitki Jamał–Europa była dla stabilności dostaw gazu do Polski. Bo przypomnijmy sobie, jak parę lat temu, kiedy Rosja weszła w konflikt z Ukrainą, zakręciła gaz dla Rumunii, Bułgarii, Słowacji, nie patrząc na to, jak tragiczna była sytuacja tych państw. Zakręcono im gaz ze względów politycznych, dlatego też to uzasadnienie powrotu do budowy gazociągu nie jest prawdziwe. Rosja ma jeden cel: politykę imperialistyczną, utrzymanie rynków zbytu i przejęcie dostaw gazu do Polski tak, abyśmy pozostali jednak, mimo że nowoczesnymi, to jednak lennikami Rosji, płacąc jej ogromny haracz. Przypomnijmy, że Polska prawie dwukrotnie więcej płaci za gaz niż Niemcy, choć przecież jesteśmy bliżej. A porównując tę cenę do ceny gazu łupkowego na świecie, to jest to cena prawie 6-krotnie wyższa.

Zapowiedź Rosji nie ma nic wspólnego z koncepcją rynkową, a ma to tylko wymiar polityczny.

Wypowiedź dla Radia Maryja.

not. MM