Dziś w „Naszym Dzienniku”
Tak lewica rozumie demokrację
Czwartek, 23 listopada 2023 (02:03)Prawo i Sprawiedliwość, największe ugrupowanie parlamentarne, nie dość, że nie ma choćby jednego wicemarszałka Sejmu, to jeszcze jest pozbawiane przedstawicieli w prezydiach komisji sejmowych.
Posłów formującej się nowej większości w Sejmie po wyborach parlamentarnych różnią postulaty, łączy jednak chęć odsunięcia od władzy Zjednoczonej Prawicy. I choć podczas ulicznych demonstracji dotychczasowej opozycji padało wiele szumnych haseł w sprawie walki o „demokrację” czy dochowywanie wierności zasadom Konstytucji, to albo te hasła pozostały po wyborach na ulicy, albo też były specyficznie rozumiane przez lewicową opozycję. W rezultacie Prawo i Sprawiedliwość, na które głos w wyborach oddało 7,64 mln Polaków i które de facto wygrało wybory parlamentarne, wyprzedzając Koalicję Obywatelską Donalda Tuska o ponad milion głosów, nie tylko nie ma swojego wicemarszałka zarówno w Sejmie, jak i w Senacie, lecz ma ograniczone możliwości udziału w kontrolowaniu tego, co tworząca się większość sejmowa będzie robiła w komisjach.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym