• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Real bliski awansu

Czwartek, 4 kwietnia 2013 (09:32)

Piłkarze Realu Madryt pokonali u siebie Galatasaray Stambuł 3:0 (2:0) w pierwszym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. W drugim wczorajszym spotkaniu Borussia Dortmund z Robertem Lewandowskim i Łukaszem Piszczkiem bezbramkowo zremisowała w Hiszpanii z Malagą.

Niemiecki zespół, bez kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego, od początku spotkania miał przewagę, ale raził nieskutecznością. W 14. minucie goście powinni prowadzić, ale dogodnej sytuacji nie wykorzystał Mario Goetze. Pomocnik Borussii znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Malagi po podaniu głową Roberta Lewandowskiego.

Chwilę później reprezentant Niemiec zmarnował drugą dobrą okazję, podobnie zresztą jak Marco Reus. Wraz z upływem czasu mecz się wyrównał i coraz lepsze okazje stwarzali sobie gospodarze. Nie potrafili ich jednak zamienić na bramki.

Druga połowa była mniej ciekawa od pierwszej. Głównie za sprawą zespołu Malagi, który praktycznie nie potrafił zagrozić bramce Borussii. Goście natomiast nadal nie potrafili trafić do bramki. Trzy minuty po zmianie stron fatalnie spudłował Lewandowski z około ośmiu metrów, a potem nie zauważył go w polu karnym Goetze i posłał piłkę minimalnie obok bramki.

W końcówce przewaga podopiecznych Juergena Kloppa była bardzo widoczna pod kątem przygotowania fizycznego. Nie przyniosło to jednak efektu w postaci goli. Mistrz Niemiec, który triumfował w Lidze Mistrzów w 1997 roku, przed rewanżem ma szansę na awans do półfinału rozgrywek po raz pierwszy od 15 lat.

Lewandowski i Piszczek zagrali cały mecz. Z kolei Błaszczykowski nadal odczuwa uraz pachwiny, którego doznał przed meczem reprezentacji Polski z San Marino i nie znalazł się w kadrze na mecz z Malagą.

Real Madryt przesądził los awansu

W drugim wczorajszym spotkaniu Real praktycznie przesądził losy awansu już w pierwszym meczu. Do przerwy podopieczni Jose Mourinho wygrywali w Madrycie 2:0. W 9. minucie wynik spotkania otworzył Cristiano Ronaldo sprytnym strzałem przy słupku, a świetną asystą popisał się Mesut Oezil. Dla Portugalczyka była to dziewiąta bramka w dziewiątym spotkaniu LM.

20 minut później hiszpański zespół prowadził już różnicą dwóch bramek, po tym jak błąd przy dośrodkowaniu popełnili obrońcy Galatasaray, a Karim Benzema pokonał Fernando Muslerę z bliskiej odległości.

Przed przerwą swoje sytuacje mieli Didier Drogba i Emmanuel Eboue. Ten pierwszy doskonale zna Mourinho z czasów gry w Chelsea Londyn. Z kolei inny utytułowany gracz Galatasaray – Wesley Sneijder, pracował z portugalskim szkoleniowcem w Interze Mediolan.

Po zmianie stron turecki zespół został pozbawiony złudzeń przez Gonzalo Higuaina, który po dokładnym dośrodkowaniu w 73. minucie z rzutu wolnego Xabiego Alonso pokonał bramkarza strzałem głową.

W miniony wtorek Barcelona zremisowała na wyjeździe 2:2 z Paris Saint Germain. Jedną z bramek zdobył Lionel Messi, ale w pierwszej połowie doznał kontuzji, która stawia pod znakiem zapytania jego występ w środowym rewanżu. W drugim wtorkowym spotkaniu tej fazy LM Bayern Monachium pokonał na własnym boisku Juventus Turyn 2:0.

Mecze rewanżowe odbędą się w przyszły wtorek i środę, natomiast na 12 kwietnia zaplanowano losowanie par półfinałowych. Finał zostanie rozegrany 25 maja w Londynie.

IK, PAP