• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Phenian zatwierdził atak nuklearny na USA

Czwartek, 4 kwietnia 2013 (06:34)

Sztab Generalny armii Korei Płn. oświadczył, że ostatecznie „zbadano i zatwierdzono” atak na USA, z potencjalnym użyciem broni nuklearnej. Według rzecznika sztabu, wojna „może wybuchnąć dziś lub jutro”.

„Oficjalnie informujemy Biały Dom i Pentagon, że ciągle nasilająca się wroga polityka wobec KRLD i lekkomyślne groźby nuklearne będą zdruzgotane przez silną wolę całego personelu wojskowego i naród oraz mniejsze, lżejsze i zróżnicowane uderzenie nuklearne” – głosi oświadczenie przekazane przez rzecznika Sztabu Generalnego armii Korei Północnej.

Według oświadczenia rzecznika, „bezlitosna operacja” wojsk północnokoreańskich „została ostatecznie zbadana i zatwierdzona”, a wojna „może wybuchnąć dziś lub jutro”.

„Stany Zjednoczone uczyniłyby lepiej, gdyby zastanowiły się nad obecną poważną sytuacją” – dodał rzecznik. Ocenił, że loty amerykańskich bombowców B-52 i B-2 nad Koreą Południową miały na celu zaognienie obecnego kryzysu.

Na krótko przed opublikowaniem tego komunikatu Pentagon poinformował, że w związku z groźbami Korei Północnej Stany Zjednoczone wyślą w nadchodzących tygodniach system obrony przeciwrakietowej THAAD na wyspę Guam (terytorium zamorskie USA w zachodniej części Pacyfiku). Znajduje się tam duża baza wojsk USA, w której lądowały bombowce B-52 po przelocie nad Koreą Południową.

Analitycy oceniają, że pomimo próby z rakietą dalekiego zasięgu dokonanej w grudniu ub.r. Korea Północna nie wydaje się być zdolna do zaatakowania kontynentalnych Stanów Zjednoczonych. Jednak w zasięgu północnokoreańskich rakiet znajdują się Japonia i Korea Południowa, w których stacjonuje odpowiednio 50 i 28 tys. żołnierzy amerykańskich.

Biały Dom zażądał od Korei Płn., aby zaprzestała gróźb krótko po tym, jak armia północnokoreańska ogłosiła, że zatwierdziła plany ataku na USA.

– Byliśmy dzisiaj świadkami nowego oświadczenia Korei Północnej, które było kolejną niekonstruktywną groźbą – oświadczyła rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA Caitlin Hayden.

Jak dodała, „to była kolejna prowokacyjna deklaracja, która jeszcze bardziej odizolowała Koreę Północną od reszty społeczności międzynarodowej”. – Korea Północna powinna zaprzestać swoich prowokacyjnych gróźb i podjąć próbę sprostania swoim zobowiązaniom międzynarodowym – zaznaczyła Hayden.

IK, PAP