Prace na terenie obozu niemieckiego w Łodzi
Wtorek, 14 listopada 2023 (10:07)IPN będzie kontynuować poszukiwania miejsc pochówku ofiar niemieckiego obozu dla dzieci przy ul. Przemysłowej.
Biuro Prasowe IPN podało, że na cmentarzu św. Wojciecha przy ul. Kurczaki w Łodzi przeprowadzono drugi etap ekshumacji szczątków dzieci – ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi. Odnaleziono szczątki trzech nastoletnich chłopców, którzy ponieśli śmierć w obozie
w 1944 r.
„W trakcie badań, ustaliliśmy, że jednym z nich był Edmund Agaciński, zastrzelony przez niemieckiego strażnika podczas próby ucieczki z obozu, jaką podjął
15 lipca 1944 r.” – powiedział dr Krzysztof Latocha.
„Urodził się 24 października 1928 r. w rodzinie Antoniego
i Róży z d. Mireckiej. W 1943 r. został zatrzymany przez Niemców, gdy wyszedł do sklepu po mleko dla młodszej, rocznej wówczas siostry, Janiny. Nie znamy powodów
i okoliczności jego aresztowania. Rodzina poszukiwała
go bezskutecznie na terenie Poznania, m.in. za pośrednictwem niemieckiej rodziny, która mieszkała
po sąsiedzku. Okazało się, że trafił do obozu przy Przemysłowej w Łodzi. Obecnie jego siostra oczekuje
na potwierdzenie identyfikacji, bo chce godnie
go pochować” – wyjaśnił.
„Pozostali dwaj nastolatkowie, których szczątki odnaleziono w ubiegłym tygodniu, to Tadeusz Kalbarczyk i Henryk Słaboszewski, obydwaj liczyli wówczas ok. 14-15 lat. Zmarli prawdopodobnie w kwietniu 1944 r. podczas epidemii tyfusu w obozie” – podkreślił historyk, przypominając, że w obozie przy ul. Przemysłowej dzieci były więzione w nieludzkich warunkach i pracowały niewolniczo przez 10-12 godzin dziennie w warsztatach działających na potrzeby Wehrmachtu. Według relacji
i zeznań świadków niemieccy strażnicy często znęcali
się nad młodocianymi więźniami i bili ich.
Dr Latocha przypomniał, że w trakcie prac ekshumacyjnych przeprowadzonych w lipcu br. w bezimiennym grobie odnaleziono szczątki należące prawdopodobnie
do 16-letniego Zdzisława Kafarskiego.
„13 kwietnia 1944 r. został on brutalnie skatowany przez strażników prawdopodobnie za kradzież kawałka chleba. Jeden z oprawców dodatkowo podtopił pobitego
w zbiorniku z nieczystościami. Według relacji świadków nastolatek zmarł jeszcze tego samego dnia, nie odzyskując już przytomności” – tłumaczył historyk.
„Cmentarz przy ul. Kurczaki jest głównym miejscem pochówku ofiar obozu przy ul. Przemysłowej. W księdze cmentarza przy ul. Kurczaki odnotowano 77 pochówków ofiar obozu. Obecny układ kwater i numeracja grobów różnią się znacznie od tego z okresu wojny. Wytypowaliśmy prawdopodobne miejsca pochówku młodocianych więźniów. Nad tymi z okresu okupacji znajdują się jednak nowsze miejsca pochówku. IPN uzyskał już dwie zgody właścicieli grobów i w przyszłym roku przebadamy ich teren.
Staramy się o kolejne zgody” – wskazał.
„Chciałbym zaapelować do osób, których bliscy są pochowani na cmentarzu przy ul. Kurczaki. Dzięki ich życzliwości i udzielonym instytutowi zgodom będziemy mogli odnaleźć miejsca pochówku dzieci-więźniów obozu”
– dodał.