• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Palestyńska administracja

Środa, 8 listopada 2023 (13:35)

Izrael nie powinien okupować Strefy Gazy po zakończeniu wojny z palestyńską organizacją terrorystyczną Hamas; zarówno ten obszar, jak też Zachodni Brzeg Jordanu powinny trafić pod jednolity zarząd palestyńskich władz – oznajmił w środę sekretarz stanu USA Antony Blinken podczas konferencji prasowej po spotkaniu szefów dyplomacji państw grupy G7 w Tokio.

Jedynym sposobem na to, by zagwarantować, że nie dojdzie do kolejnego ataku Hamasu na Izrael, jest stworzenie warunków zapewniających trwały pokój i bezpieczeństwo w Strefie Gazy. Być może w tym celu niezbędny będzie jakiś okres przejściowy, lecz nie okupacja. Natomiast w perspektywie długookresowej należy zmierzać w kierunku rozwiązania opartego na koncepcji dwóch państw – izraelskiego i palestyńskiego – oświadczył Blinken, cytowany przez portal Times of Israel.

„Żadnego przymusowego wysiedlania Palestyńczyków ze Strefy Gazy – ani teraz, ani po wojnie. Żadnego wykorzystywania Gazy jako przyczółku dla terroryzmu lub innych brutalnych ataków. Żadnego ponownego zajmowania Strefy Gazy [przez Izrael] po zakończeniu konfliktu. Żadnych prób blokady lub oblężenia [tego obszaru]. Żadnego zmniejszania terytorium Strefy Gazy. Musimy również upewnić się, że żadne zagrożenie terrorystyczne nie pojawi się na Zachodnim Brzegu” – wyliczył amerykański polityk, odnosząc się do postulatów Waszyngtonu, dotyczących uregulowania pokojowego w konflikcie izraelsko-palestyńskim.

Wcześniej w środę szefowie resortów dyplomacji państw G7 ogłosili wspólne stanowisko w sprawie wojny Izraela z Hamasem, potępiając tę organizację, wspierając prawo Izraela do samoobrony i wzywając do „przerw humanitarnych”, umożliwiających dostarczenie pomocy cywilom.

JG, PAP