Własną dobrocią pomnażają dobro
Niedziela, 29 października 2023 (17:00)W Muzeum Powstania Warszawskiego (MPW) odbyła się w sobotę gala 11. edycji Nagród im. Jana Rodowicza „Anody”. Nagroda im. Jana Rodowicza – powstańca, żołnierza Szarych Szeregów i Armii Krajowej, który zmarł w wyniku brutalnego śledztwa po aresztowaniu przez UB – ma być wyróżnieniem dla „powstańców czasu pokoju”.
„Nagroda [...] za sprawą patrona – uosobienia etosu pokolenia powstańczego – jest wyróżnieniem wyjątkowym. Łączy ona pokolenia spoiwem szlachetnych, najwyższych wartości. Honoruje tych, którzy pomagają innym i własną dobrocią pomnażają dobro” – napisał w liście do uczestników uroczystości prezydent Andrzej Duda.
„Bardzo się cieszę, że jest w Polsce laur dla osób współcześnie urzeczywistniających ideały, którym hołdowali uczestnicy zrywu z 1944 r. Powstańcy warszawscy pytani, skąd mieli w sobie tyle ofiarności i odwagi, kładąc na szali własne życie, by ratować innych pod ostrzałem albo chronić kolegów z konspiracji podczas okrutnych przesłuchań – odpowiadali z prostotą: tak było trzeba, tak nas wychowano. Podczas walki, a także już po wojnie wyróżniali się odwagą, honorem, odpowiedzialnością, uczciwością, empatią” – przypomniał Andrzej Duda. „Te cechy sprawiły, że nazywamy ich bohaterami” – ocenił prezydent.
Podkreślił, że „właśnie do takich ludzi należał Jan Rodowicz”. „Harcerz z Szarych Szeregów, żołnierz z Batalionu »Zośka« Armii Krajowej, który w pamięci przyjaciół zapisał się jako człowiek o wyjątkowej życzliwości i silnym wewnętrznym imperatywie służenia bliźnim” – napisał Andrzej Duda w liście, który odczytała doradca prezydenta RP Barbara Fedyszak-Radziejowska.
„Laureaci kolejnych edycji nagrody zaświadczają, że ideały najważniejsze dla naszej wspólnoty narodowej trwają w sercach współczesnych Polaków. Wyróżniają się zaangażowaniem społecznym i odwagą w obronie podstawowych wartości. A przede wszystkim bezinteresownie niosą pomoc” – ocenił prezydent.
„Pragnę z całego serca podziękować wszystkim laureatom tegorocznej Nagrody im. Jana Rodowicza »Anody«. Niech państwa przykład będzie inspiracją do czynienia dobra dla innych. Niech dzięki temu nasz kraj staje się miejscem, gdzie zawsze dostrzega się potrzebujących, a pomagających im – docenia” – zakończył swój list Andrzej Duda.
Inaugurując sobotnią galę, zastępca dyrektora MPW Dariusz Gawin zwrócił uwagę, że „powstańcy warszawscy należeli do największego pokolenia w polskiej historii – pokolenia Armii Krajowej”. „Ci młodzi ludzie, wśród których znajdował się Jan Rodowicz »Anoda«, chcieli normalnie żyć, uczyć się, pracować, zakładać rodziny. Byli tacy sami, jak dzisiejsi młodzi Polacy” – powiedział.
„Wojna przekreśliła te plany. W sytuacji najtrudniejszej, wojennej próby potrafili się zorganizować, okazali męstwo i upór. Potrafili przełamać strach i bierność” – mówił. „Dziś żyjemy w czasach pokoju, ale także w czasach pokoju potrzebujemy ludzi gotowych do działania, nieobojętnych na zło, gotowych do pomocy innym. Dzięki takim ludziom buduje się nasza codzienna solidarność, buduje się cierpliwie lepsza, wolna Polska, o którą oni walczyli” – zaznaczył zastępca dyrektora MPW.
APW, PAP