Wojna z Hamasem trwa
Niedziela, 29 października 2023 (10:05)Wojna z palestyńską organizacją terrorystyczną Hamas to nasza druga wojna o niepodległość; nasi partnerzy na całym świecie dobrze rozumieją, że walczymy nie tylko we własnym imieniu, ale w imieniu całej ludzkości, ponieważ jest to starcie cywilizacji z barbarzyństwem – ocenił w sobotę wieczorem premier Izraela Benjamin Netanjahu.
Szef rządu nawiązał w ten sposób do wojny narodowowyzwoleńczej z lat 1948-1949, zakończonej zwycięstwem Izraela nad sąsiednimi krajami arabskimi i ugruntowaniem niepodległości izraelskiego państwa, proklamowanej w maju 1948 roku. Wypowiedź premiera przytoczył dziennik „Jerusalem Post”.
Również w sobotę Netanjahu oznajmił, że drugi etap wojny z Hamasem rozpoczął się w piątek wieczorem wraz z wejściem większej liczby sił lądowych do Strefy Gazy.
Władze w Tel Awiwie podkreślają, że najważniejszym – oprócz zniszczenia Hamasu – celem działań izraelskiej armii jest uwolnienie zakładników przetrzymywanych w Strefie Gazy. Według najnowszych doniesień uwięziono tam co najmniej 229 obywateli Izraela i innych państw.
Izraelscy żołnierze wojsk lądowych, którzy prowadzą ograniczone pod względem liczebnym operacje w Strefie Gazy, wywiesili tam w sobotę flagę państwową na jednym ze zdobytych budynków; to pierwszy taki przypadek od 2005 roku, gdy Tel Awiw wycofał swoje siły z tego terytorium – zauważył w niedzielę dziennik „Jerusalem Post”.
„Trzy tygodnie po straszliwych zbrodniach [popełnionych przez palestyńską organizację terrorystyczną] Hamasu żołnierze 52. batalionu, wchodzącego w skład 401. brygady, podnoszą flagę Izraela w sercu Strefy Gazy, nieopodal plaży. Nie zapomnimy. Nie zatrzymamy się, dopóki nie zwyciężymy” – zadeklarował jeden z izraelskich wojskowych w nagraniu opublikowanym na portalu „Jerusalem Post”.
Uderzenie Hamasu, przeprowadzone 7 października ze Strefy Gazy, skutkowało największą liczbą ofiar śmiertelnych wśród Izraelczyków od 1973 roku, gdy państwo żydowskie stoczyło wojnę z koalicją syryjsko-
-egipską. W ciągu trwającego od 22 dni konfliktu zginęło już około 1,4 tys. obywateli Izraela i 7,7 tys. mieszkańców Strefy Gazy.
Tymczasem w niedzielę tysiące mieszkańców Strefy Gazy włamało się do magazynów i centrów dystrybucyjnych Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców Palestyńskich (UNRWA), zabierając mąkę i inne „podstawowe artykuły potrzebne do przetrwania” – powiadomiła organizacja.
„To niepokojąca oznaka tego, że porządek społeczny zaczyna się załamywać po trzech tygodniach wojny i oblężeniu Gazy” – przyznała UNRWA w oświadczeniu. Dostawy pomocy do tego terytorium zostały wstrzymane, odkąd izraelska armia zaczęła ostrzeliwać eksklawę w odpowiedzi na atak rządzącej nią palestyńskiej organizacji terrorystycznej Hamas na Izrael.
Przed sobotą do Gazy wpuszczono łącznie 84 ciężarówki z pomocą humanitarną przeznaczoną dla 2,3 mln osób zamieszkujących ten zamknięty obszar, pozbawiony obecnie elektryczności, paliwa i zapasów żywności.
„Właśnie otrzymaliśmy od izraelskich władz okupacyjnych wezwanie do natychmiastowej ewakuacji szpitala Al-Kuds w Strefie Gazy, ponieważ zostanie on zbombardowany” – poinformowało z kolei w niedzielę Palestyńskie Towarzystwo Czerwonego Półksiężyca.
Organizacja dodała, że w niedzielę rano w odległości 50 m od obiektu doszło do nalotów, w wyniku których szpital został bardzo poważnie uszkodzony. Placówka medyczna znajduje się w dzielnicy Tel al-Hawa w mieście Gaza.
W Strefie Gazy zamknięto co najmniej 30 szpitali i ośrodków zdrowia, ponieważ skończyły im się zapasy środków medycznych i paliwa – podały władze palestyńskiej eksklawy.
Jak podkreślono, oczekuje się, że w nadchodzących godzinach i dniach więcej szpitali zostanie całkowicie zamkniętych, jeśli do Gazy nie trafią niezbędne dostawy paliwa i lekarstw.
APW, PAP