• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Druga skarga na pakt

Środa, 3 kwietnia 2013 (02:10)

Senatorowie PiS złożyli skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie unijnego paktu fiskalnego. Parlamentarzyści skarżą tryb przyjmowania ustawy. W ich ocenie, był on zbyt szybki i łamał Regulamin Senatu.

W Trybunale Konstytucyjnym jest już jeden wniosek opozycji w sprawie paktu fiskalnego. Posłowie PiS złożyli go w drugiej połowie marca.

Wykazali w nim 14 naruszeń Konstytucji. Argumentowali m.in., że głosowanie nad ustawą zezwalającą na ratyfikację paktu nie powinno odbywać się zwykłą większością głosów w Sejmie, ale na podstawie art. 90 Ustawy Zasadniczej.

Wymaga on 2/3 głosów podczas głosowania w obu izbach parlamentu. – Wczoraj złożyliśmy własny wniosek. Skarga dotyczy trybu uchwalenia i nieregulaminowego wprowadzenia ustawy pod obrady – tłumaczy wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Borusewicz złamał Regulamin

Senatorowie PiS zarzucają marszałkowi Senatu Bogdanowi Borusewiczowi, że złożył wniosek o uzupełnienie porządku obrad o ustawę dotyczącą paktu fiskalnego, zanim senatorowie otrzymali druki i ekspertyzy w tej sprawie.

Senatorowie w uzasadnieniu przytaczają zapisy działu V Regulaminu Senatu zatytułowanego „Funkcjonowanie Senatu”. Rozdział 1 zatytułowany „Posiedzenia Senatu” przewiduje m.in., że marszałek Senatu nie później niż na 7 dni przed planowanym posiedzeniem zawiadamia senatorów o terminie posiedzenia i projekcie porządku obrad.

Kolejny ustęp tego artykułu pozwala marszałkowi zdecydować o skróceniu tego terminu w szczególnie uzasadnionych wypadkach. Przytaczają również zapis Regulaminu, który stanowi, że projekt porządku obrad ustala marszałek Senatu.

Norma ta upoważnia ponadto marszałka Senatu do włączenia do porządku obrad jedynie spraw znanych senatorom z druków udostępnionych im nie później niż na trzy dni przed posiedzeniem.

Skrócenie tego terminu może nastąpić za zgodą Senatu i to tylko w wyjątkowych przypadkach – podkreślają autorzy wniosku. Według nich w trakcie prac nad ustawą dotyczącą ratyfikacji paktu doszło do wystąpienia „poważnych, regulaminowych uchybień proceduralnych”, które naruszyły artykuły Konstytucji mówiące o pracach nad ustawą lub uchwałą w Senacie.

W ocenie polityków opozycji, ograniczono w ten sposób prawo senatorów jako reprezentantów Narodu, doszło też do złamania jednego z artykułów Konstytucji mówiącego o tym, że „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym” i że „organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”.

„Uchybienia proceduralne uniemożliwiły senatorom nie tylko zapoznanie się z przedmiotem obrad, ale też możliwość dokonania prawidłowej oceny Traktatu o stabilności, koordynacji i zarządzaniu w Unii Gospodarczej i Walutowej oraz zajęcie ostatecznego stanowiska, a w konsekwencji uniemożliwiły prawidłową ocenę doboru trybu ratyfikacji.

Istota tych uchybień wpłynęła ograniczająco na szereg konstytucyjnych praw senatorów wynikających ze sprawowanego mandatu” – czytamy w skardze.

Zarzuty opozycji odpiera marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Jak mówi, Regulamin przewiduje uzupełnienie porządku obrad poprzez przegłosowanie przez izbę wniosku formalnego.

– I tak właśnie się stało – podkreśla.

Borusewicz broni się, że na posiedzeniu Konwentu Seniorów poinformował o punkcie dotyczącym paktu fiskalnego. Zaznacza ponadto, że senatorowie otrzymali tekst ustawy drogą elektroniczną, bo „obecnie odchodzi się już od dokumentów papierowych”.

Zapewnia też, że senatorowie dostali go przed zatwierdzeniem porządku obrad i zostali powiadomieni o formie, w jakiej dokument został im przesłany. Pakt fiskalny wymusza większą dyscyplinę w finansach publicznych, zwłaszcza w 17 państwach eurolandu. Ustanawia nowe, automatyczne sankcje za łamanie dyscypliny, w tym nowej reguły wydatkowej. Polskę będzie obowiązywał, gdy przyjmiemy unijną walutę.

 

Przepychanie paktu

– To nie pierwszy traktat z obszaru Unii Europejskiej, który jest w Senacie niezwykle pospiesznie procedowany. Mam tu na myśli także traktat lizboński. Senat jest tą izbą parlamentu, którą reprezentuje zdecydowana większość rządowa. To w pewnym sensie ten pośpiech tłumaczy. Trudno mi jednak sobie wyobrazić, jak senatorowie z tak istotnym aktem jak pakt fiskalny mogli się zapoznać w tak krótkim czasie. To jest wręcz niewyobrażalne – komentuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Marek Dobrowolski, konstytucjonalista z KUL.

– Trudno mi w tym momencie spekulować, jak do tego podejdzie Trybunał Konstytucyjny, jaką rangę nada tym naruszeniom. Niewątpliwie jednak zbyt krótki okres procedowania nad tak ważnym dokumentem jest wysoce naganny. Jest naruszeniem procedury regulaminowej, i trudno tu mówić, by senatorowie w krótkim czasie mogli wyrobić sobie zdanie w tak istotnej sprawie – dodaje.

Anna Ambroziak