Po raz trzeci szukają nabywcy
Wtorek, 2 kwietnia 2013 (15:13)W połowie kwietnia odbędzie się kolejny przetarg na sprzedaż Krośnieńskich Hut Szkła i zakładów zależnych. Tymczasem firma mimo upadłości rozwija się, inwestuje w nowoczesne technologie, a nawet zatrudnia nowych pracowników.
Zakład, który od 2009 r. na skutek załamania się branży szklarskiej, opcji walutowych i złego zarządzania jest w stanie upadłości likwidacyjnej, realizuje zamówienia, zdobywa nowe rynki zbytu, a połowę swojej produkcji eksportuje do ponad 60 krajów. KHS inwestują też w nowoczesne technologie, a wszystko po to, aby zwiększyć konkurencyjność i podnieść wartość rynkową firmy. Przykładem są zainstalowane właśnie nowe linie technologiczne do produkcji szkła.
– To dokończenie inwestycji, które rozpoczęto jeszcze przed ogłoszeniem upadłości – mówi dyrektor generalny KHS Dariusz Gawroński.
Chodzi o nową zestawiarnię surowców, która jest jednym z najważniejszych działów huty, oraz nową wannę do produkcji szkła automatycznego. Ten ostatni nabytek to największy i najbardziej nowoczesny piec, jakim kiedykolwiek dysponowały KHS. Docelowo planuje się, że w ciągu doby będzie on mógł produkować ok. 80 ton szkła, co z kolei pozwoli na wyprodukowanie ok. czterech milionów szklanek miesięcznie.
– Uruchomienie tych inwestycji pozwoliło na zatrudnienie kolejnych dwustu pracowników – dodaje dyr. Gawroński.
Czy i kto będzie nowym właścicielem, okaże się 16 kwietnia. W trzecim przetargu KHS będzie można kupić za 200 mln złotych. Wraz z KHS pod młotek pójdą też podmioty zależne: Huta Kross Glass, za którą nabywca będzie musiał zapłacić 28 mln złotych, i Huta Szkła w Jaśle – 10 mln złotych.
Mariusz Kamieniecki