• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Knebel na katolików

Środa, 11 października 2023 (16:03)

Francuska Rada Ministrów zdelegalizowała ruch i partię katolicką Civitas. Przyczyną są oskarżenia wobec organizacji o antysemityzm i islamofobię.

Rzecznik rządu Olivier Veran ogłosił partię jako „fundamentalistyczną”, która „nawołuje do rozpoczęcia wojny z Republiką”. Veran twierdzi, że „Civitas uważa prawa człowieka za narzędzie zniszczenia cywilizacji chrześcijańskiej”.

Tymczasem szef partii Alain Escada odrzucił oskarżenia rządu i zapowiedział odwołanie od decyzji dotyczącej rozwiązania organizacji. – Chcą nas zdelegalizować, bo bronimy tradycyjnych katolickich wartości, takich jak: Bóg, Rodzina i Ojczyzna. Działania podjęte w celu rozwiązania naszego ugrupowania są niezgodne z zasadami państwa prawa i międzynarodowymi zobowiązaniami Francji – komentuje przewodniczący organizacji Alain Escada w rozmowie z PAP.

W zawiadomieniu przesłanym partii Civitas przez MSW, w którym określono podstawy wniosku o rozwiązanie, zarzuca się krytykowanie lobby lgbt, ideologii gender, imigracji spoza Europy, masonerii i satanizmu. Krytykuje się również za obronę królowania Chrystusa nad narodami.  – Jest zatem całkowicie oczywiste, że zostaliśmy wzięci na celownik, bo bronimy tradycyjnych wartości katolickich – podkreślił Escada. Szef Civitas zapowiedział, że złoży odwołanie od decyzji rządu o rozwiązaniu organizacji do francuskiej Rady Stanu.

– Już rewolucja francuska pokazała, co oznacza rozdział Kościoła od państwa. Na przykładzie wydarzeń w Wandei z 1793 roku, gdzie mordowano niewinnych Wandejczyków tylko za to, że byli wierni Kościołowi katolickiemu i chcieli żyć w tej wierze, którą im przekazali ich dziadkowie i ojcowie. I to, co aktualnie dzieje się we Francji, jest kontynuacją tej linii. Nic dziwnego, że ten francuski model rozdziału Kościoła od państwa jest bardzo krytyczny wobec działań katolickiej partii Civitas.
– Jak dobrze wszyscy pamiętamy, podczas pandemii COVID-19 francuska policja wkraczała do kościołów, w których trwały Msze św. I to jest takie używanie każdego możliwego argumentu, żeby zwalczać Kościół katolicki – komentuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. prof. Waldemar Cisło.

– Pamiętajmy, że we Francji co dziesięć dni otwierane są dwa nowe meczety, a zamykany jest albo palony, tak jak katedra Notre-Dame kościół katolicki. Takiego prześladowania doświadczało też Radio Maryja w Kanadzie, kiedy bez żadnych dowodów rzucano kłamliwe oskarżenia. I to w takich kategoriach należy traktować – przypomina ks. prof. Waldemar Cisło. – Nasze badania na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie pokazują, że antykatolicyzm przejawia się coraz bardziej i intensywniej – puentuje.

Instytut Civitas został założony jako stowarzyszenie w 1999 roku, a następnie przekształcił się w 2016 roku w partię polityczną. Członkowie przeciwstawiali się bluźnierstwom antychrześcijańskim w kulturze – protestowali m.in. na „sztukach” Romeo Castellucciego czy „Golgocie” Rodrigo Garcíi. Ruch wspierał też protesty Francuzów przeciw tzw. małżeństwom homoseksualnym, występowali też przeciw wprowadzaniu teorii gender do szkół.

Katarzyna Musiał