Prezes Orlenu o cenach paliw na stacjach
Poniedziałek, 9 października 2023 (12:27)Orlen na politykę cenową patrzy długoterminowo, w najbliższych tygodniach nie przewidujemy wzrostu cen paliw – przekazał dziś prezes koncernu Daniel Obajtek.
„W Orlenie na politykę cenową patrzymy długoterminowo. Stabilizacja cen opłaca się zarówno Orlenowi, bo zapewnia stabilną sprzedaż, ale także korzystnie wpływa na gospodarkę i sytuację klientów. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku, pragnę poinformować, że w najbliższych tygodniach nie przewidujemy wzrostu cen na stacjach paliw” – podkreślił Daniel Obajtek.
Prezes Orlenu dodał, że tak duża firma jak Orlen musi patrzeć na gospodarkę, bo „stabilność gospodarki wprost przekłada się na stabilność koncernu”. „Dlatego będziemy kontynuować naszą politykę cenową” – zapowiedział.
Według Daniela Obajtka płocki koncern ma potencjał, aby kontynuować dotychczasową politykę cenową. „Zdywersyfikowaliśmy dostawy ropy, podpisaliśmy długoterminowe kontrakty, zbudowaliśmy też silne kompetencje handlowe. Dzięki zrealizowanym w ostatnich latach fuzjom mamy większe możliwości negocjacyjne i jesteśmy obecnie znacznie bardziej odporni na zawirowania na rynkach, niż miało to miejsce w przeszłości. Patrząc krótko- i średnioterminowo, nie widzimy powodów, aby podnosić ceny” – dodał.
Prezes Orlenu wskazał, że spółka na razie nie widzi konieczności zmiany podejścia z powodu sytuacji w Izraelu i wywołanych przez nią zawirowań na rynkach surowcowych. „Nie wpłyną one na możliwość kontynowania dotychczasowej polityki cenowej przez Orlen” – przekazał.
„Cały czas analizujemy sytuację na rynkach. Konflikt w Izraelu faktycznie przełożył się na wzrost cen ropy naftowej, która jeszcze w ubiegłym tygodniu mocno taniała, podobnie jak olej napędowy i benzyna. Światowe notowania surowców zawsze były bardzo wrażliwe na sytuację geopolityczną, ale właśnie dlatego stosujemy politykę stabilizacji cen. Jeżeli nie wystąpią nieprzewidziane zdarzenia makroekonomiczne, ceny paliw się nie zmienią” – ocenił Obajtek.
Odnosząc się do pojawiających się w przestrzeni publicznej spekulacji o możliwych podwyżkach cen paliw po wyborach parlamentarnych 15 października, szef Orlenu stwierdził, że „rozsiewanie takich niesprawdzonych informacji, to czysto polityczne działanie i próba rozchwiania sytuacji w kraju obliczona na wywołanie paniki”.
EKO, PAP