• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Nie bądź bierny

Wtorek, 2 kwietnia 2013 (02:14)

Boża miłość jest silniejsza niż zło, a nawet śmierć. Może ona przemienić wszystkie przestrzenie naszego życia osobistego, rodzinnego i społecznego, naucza Ojciec Święty Franciszek.

To były pierwsze Święta Wielkanocne z Ojcem Świętym Franciszkiem. Nic więc dziwnego, że miliony wiernych z całego świata z wielką uwagą oczekiwały na to, co będzie mówił nowy Następca św. Piotra, na co zwróci szczególną uwagę.

Papież w swoim nauczaniu bardzo mocno podkreślał, że zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią i grzechem musi potwierdzać się w naszych konkretnych czynach.

– Moc Zmartwychwstania to przejście z niewoli zła do wolności dobra, musi dokonywać się zawsze, w konkretnych przestrzeniach naszego istnienia, w naszym codziennym życiu – mówił w Niedzielę Zmartwychwstania w orędziu wielkanocnym.

A wczoraj, w Poniedziałek Wielkanocny, Ojciec Święty dodał, że zarówno chrzest, który czyni nas dziećmi Bożymi, jak i Eucharystia jednocząca nas z Chrystusem „winny stać się życiem, tzn. przeobrazić się w postawy, gesty, wybory”. Ojciec Święty wskazywał, że łaska zawarta w sakramentach paschalnych jest ogromnym potencjałem odnowy życia osobistego, życia rodzin i relacji społecznych.

– Przesłanie Papieża Franciszka wynika bardzo głęboko z przesłania biblijnego, z Listu św. Jakuba, który stwierdza, że „wiara bez uczynków martwa jest” – zauważa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk.

Zwraca uwagę, że Ojciec Święty apeluje do wrażliwości naszych sumień, abyśmy nie zadowalali się biernością, nie zamykali się w sobie, ale by zwycięstwo Chrystusa potwierdziło się w życiu każdego z nas.

– Jeżeli spojrzymy choćby na polską rzeczywistość, dotkniętą bezrobociem, przymusową emigracją, na te zagrożone rozpadem rodziny, pary żyjące bez ślubu, to możemy z pewnością powiedzieć, że wśród nas jest wielu ludzi ubogich i materialnie, i duchowo. I oni szczególnie wymagają naszego zaangażowania i świadectwa ewangelicznego. To olbrzymie pole ewangelizacji – wskazuje ks. prof. Bortkiewicz.

Ojciec Święty Franciszek wzywał w czasie świąt, aby każdy z nas stał się narzędziem Miłosierdzia Bożego, aby pozwolił Jezusowi wejść w swoje życie jak przyjacielowi.

– Jeśli dotąd byłeś od Niego daleko, zrób mały krok – przyjmie cię z otwartymi ramionami. Jeśli jesteś obojętny – zaryzykuj: nie rozczarujesz się. Jeśli zdaje ci się, że trudno za Nim iść, nie lękaj się, powierz się Jemu, bądź pewien, że On jest blisko ciebie, jest z tobą i obdarzy cię pokojem, którego szukasz, i siłą, by żyć tak, jak On chce – mówił Franciszek w czasie Liturgii Wigilii Paschalnej.

Niezwykle wymowny był też wielkanocny apel Ojca Świętego o pokój. Wymieniając liczne miejsca konfliktów i napięć, Papież dokonał swoistej diagnozy problemów, jakich doświadcza dziś świat. Należą do nich: podziały spowodowane chciwością tych, którzy poszukują łatwych zysków, egoizm zagrażający życiu ludzkiemu i rodzinie, handel ludźmi, przemoc związana z narkotykami i nieuczciwą eksploatacją zasobów naturalnych.

– Prośmy więc zmartwychwstałego Jezusa, który przemienia śmierć w życie, aby przemienił nienawiść w miłość, zemstę w przebaczenia, wojnę w pokój – wzywał Ojciec Święty.

 

Sławomir Jagodziński