Chrześcijanin porwany w Egipcie
Poniedziałek, 1 kwietnia 2013 (21:51)Dwunastoletni chrześcijanin został porwany przez czterech uzbrojonych i zamaskowanych mężczyzn. Do zdarzenia doszło wczoraj, tuż po wielkanocnej Eucharystii, w mieście Szubra al-Chajma na peryferiach stolicy Egiptu.
Naoczny świadek zdarzenia wyjaśnił, że napastnicy przed porwaniem dwunastoletniego Abanouba Ashrafa oddali kilka strzałów w kierunku kościoła. W ten sposób – wyjaśnia Radio Watykańskie – odstraszyli obecnych tam wiernych. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Zdaniem lokalnej policji porwanie nastolatka nie było motywowane pobudkami religijnymi. Jak wyjaśnia watykańska rozgłośnia, porywacze mieli skontaktować się z ojcem chłopca, który jest biznesmenem, i zażądać okupu wartości blisko miliona złotych (2 mln funtów egipskich).
Innego niż policja zdania jest koptyjski kapłan, który sprawował Liturgię. Uważa on, że porwanie jednego z jej uczestników ma istotny aspekt religijny, nawet jeśli dokonano go dla okupu.
IK