Poparcie społeczne dla reparacji
Piątek, 29 września 2023 (10:54)Uchwały samorządowe popierające starania o reparacje będą mogły stać się argumentem w rozmowach z Niemcami, którzy wskazują, iż jest to sprawa polityczna i wyborcza. Tymczasem istnieje w Polsce wielkie poparcie społeczne dla tej sprawy – powiedział wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk.
W czwartek Rada Miasta Gdańska jednogłośnie przyjęła oświadczenie w sprawie reparacji, odszkodowań i zadośćuczynienia z tytułu strat, jakie Polska poniosła podczas II wojny światowej. W dokumencie zaproponowanym przez klub radnych PiS poparto działania rządu zmierzające do uzyskania zadośćuczynienia należnego Polsce od Niemiec.
Na początku sierpnia wiceminister Mularczyk skierował apel do samorządów o wsparcie dla działań rządu w ubieganiu się o odszkodowania wyrządzone przez niemiecką agresję i okupację w latach 1939-1945.
„Odnotowujemy, monitorujemy uważnie podejmowane uchwały. Gdańsk jest dużym miastem, ale wcześniej taką uchwałę podjęły Lublin, także Tarnów i kilkanaście innych miast, miasteczek, gmin. Zbieramy te informacje i przyjdzie taki moment, że będziemy to chcieli podsumować” – zaznaczył Mularczyk.
Jak dodał, wstępnego podsumowania można spodziewać się w październiku. „Myślę, że gdzieś za dwa, trzy tygodnie podsumujemy tę akcję” – poinformował wiceszef MSZ.
Jak przypomniał, „podstawową ideą było upowszechnienie wiedzy o problemie wśród samorządów i zwrócenie uwagi na ten problem od strony także lokalnej”. „Praktycznie każdy samorząd w Polsce ma świadomość, że na danym terenie doszło do zbrodni wojennych i rabunków niemieckich, więc celem było to, aby samorządy pochyliły się nad tym problemem, dostrzegły, że Niemcy już praktycznie wyparły tę świadomość odpowiedzialności” – zaznaczył. Dlatego inicjatywa ma też na celu – jak dodał – zwrócenie uwagi samorządom „na zacieranie odpowiedzialności Niemców za skutki II wojny światowej”.
„To jest ważne, że takie sygnały, uchwały, spływają z całej Polski – i ze ściany wschodniej, i z zachodniej, z północy i południa” – podkreślił Mularczyk.
Wskazał, że uchwały samorządowe będą mogły się stać argumentem w rozmowach z Niemcami, którzy wskazują, że kwestia reparacji to sprawa polityczna, wyborcza, idea rządu PiS, a „jak się rząd zmieni, to sprawa zniknie”. „Tymczasem jest wielkie poparcie społeczne dla tej sprawy i te uchwały to potwierdzają, bo i duże miasta, i mniejsze gminy takie uchwały podejmują” – wskazał Mularczyk i zwrócił uwagę, że uchwały te w samorządach zapadają „praktycznie jednogłośnie”.
W związku z tym uchwały samorządowe – zdaniem Mularczyka – „dają moralny i polityczny mandat dla polskiego rządu oraz przypominają lokalnym wspólnotom o ich stratach”. „Myślę, że proces podejmowania takich uchwał przez różne samorządy będzie trwał jeszcze co najmniej kilka miesięcy” – ocenił wiceszef MSZ.
Dotychczas – poza Gdańskiem – uchwały ws. odszkodowań wyrządzonych w czasie wojny przyjęli m.in. radni Wielunia, Bochni, Grybowa, Lublina, Augustowa, Tarnowa, Zakopanego.
APW, PAP