• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Zbigniew Ziobro o śledztwie ws. rakiety w Przewodowie

Czwartek, 28 września 2023 (15:13)

Opinia biegłych kategorycznie wskazuje, iż ta rakieta była rakietą ukraińską – produkcji jeszcze sowieckiej, rosyjskiej – poinformował dziś w Lublinie minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Do wybuchu pocisku we wsi Przewodów w woj. lubelskim, leżącej blisko granicy polsko-ukraińskiej, doszło 15 listopada ub.r., w dniu, w którym siły rosyjskie przeprowadziły zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę. Eksplozja zabiła dwóch mężczyzn. 

O najnowsze ustalenia śledczych w tej sprawie pytany był dziś w Lublinie minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. „Śledztwo prowadzone przez polskich prokuratorów doprowadziło do wydania opinii, która w sposób kategoryczny wskazuje, iż ta rakieta była rakietą ukraińską – produkcji jeszcze sowieckiej, rosyjskiej. Jeżeli chodzi
o miejsce wystrzelenia i przynależność do konkretnego zgrupowania wojskowego, była to rakieta ukraińska” – poinformował Ziobro, powołując się na opinię biegłych.

Minister odniósł się również do współpracy ze stroną ukraińską w tej kwestii. „Bardzo ubolewam nad tym, ale od wielu miesięcy nie ma takiej współpracy w tej sprawie” – stwierdził szef MS.

Podkreślił, że polska prokuratura współpracuje z Ukrainą. Jako przykład podał, że polscy prokuratorzy jeździli na Ukrainę i również tam prowadzili czynności śledcze. „Nawet w warunkach narażenia własnego zdrowia i życia, by pomóc stronie ukraińskiej w dokumentowaniu zbrodni rosyjskich, które były tam popełniane. Zawsze szanowaliśmy reguły prawa ukraińskiego i uwzględnialiśmy ich wszystkie oczekiwania” – ocenił Ziobro.

Według niego w śledztwie dotyczącym Przewodowa ze strony ukraińskiej nie ma podobnej postawy w stosunku do polskich śledczych. „To już trwa miesiące. Nie sądzę, żeby to były decyzje na szczeblu prokuratorskim. Sądzę, że są to decyzje raczej na wysokim szczeblu politycznym państwa ukraińskiego” – stwierdził minister sprawiedliwości.

EKO, PAP