Święta ludzi ubogich
Sobota, 30 marca 2013 (21:43)Nie wszyscy mogą spędzać Święta Wielkanocne z rodziną. Z myślą o najuboższych, samotnych i bezdomnych w wielu miejscowościach Polski zorganizowano dzisiaj wielkanocne śniadania. Tak było m.in. w Rzeszowie.
Ponad trzysta osób potrzebujących, ale także samotnych wzięło udział w śniadaniu wielkanocnym w Centrum Charytatywnym Diecezji Rzeszowskiej. Spotkanie już kolejny raz zorganizowała Caritas Diecezji Rzeszowskiej wspólnie z Rzeszowskim Towarzystwem Pomocy im. Św. Brata Alberta.
Na świątecznym stole dzięki wsparciu rzeszowskich restauratorów, piekarzy i cukierników pojawiła się ryba, żurek, jajka, sałatki, ciasto i owoce. – Śniadania wielkanocne i wieczerze wigilijne od lat stanowią stały element naszej posługi duszpasterskiej na rzecz ubogich – powiedział w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl ks. Stanisław Słowik, dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej.
Do wspólnego śniadania z potrzebującymi w Rzeszowie zasiadł ks. bp Kazimierz Górny, który pobłogosławił pokarmy wielkanocne. Zwracając się do obecnych, ordynariusz rzeszowski przypomniał, że przeżywany czas to najważniejsze święto roku kościelnego, kiedy obchodzimy pamiątkę męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa.
Podkreślił, że szczególnie w tym czasie warto wsłuchiwać się w głos Kościoła i Papieża Franciszka, który już w pierwszych słowach i gestach po wyborze na Stolicę Piotrową podkreślił, jak ważne miejsce w jego życiu zajmują ubodzy. – Cieszymy się, że Papież Franciszek tak mocno akcentuje ludzi biednych i wzywa, żeby podążać za Zmartwychwstałym – powiedział ks. bp Górny. Jednocześnie zaznaczył, że Święta Wielkanocne przypominają, że jest życie wieczne. – Życzę Wam przyjaźni z Chrystusem Panem, pilnujmy modlitwy codziennej, bądźmy pogodni – zachęcał bp Górny.
Z potrzebującymi jajkiem podzielili się także przedstawiciele władz województwa podkarpackiego, miasta Rzeszowa, a także osoby, które od lat wspierają najbardziej potrzebujących.
– Zaprosiliśmy wszystkich naszych podopiecznych, ale także tych, którzy na co dzień ich wspierają, bez których nasza działalność byłaby mocno ograniczona. Ich obecność, to także nadzieja, że potrzebujący nadal będą mogli liczyć na pomoc w kolejnych miesiącach – uważa Aleksander Zacios, prezes Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta w Rzeszowie.
Pomoc najuboższym z pewnością będzie potrzebna, bo ludzi biednych niestety wciąż przybywa, a to dowód, że poziom ubóstwa w Polsce ciągle rośnie. Przybywa też ludzi, którzy bez wsparcia innych nie potrafią sobie poradzić. Dlatego z myślą o najuboższych rzeszowska Caritas wydała ok. 1,4 tysiąca paczek żywnościowych.
– Paczki otrzymali korzystający z kuchni dla ubogich, prowadzonej przez Caritas Diecezji Rzeszowskiej i Rzeszowskie Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta – mówi ks. Stanisław Słowik. – Poziom biedy niestety wzrasta, a zmarłych ubogich zastępują inni także wymagający wsparcia. Kiedy pomagamy bezdomnym odnaleźć się w tej trudnej rzeczywistości, to problemem okazuje się brak pracy i w ten sposób koło się zamyka – dodaje dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej.
Mariusz Kamieniecki