• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Słowa wsparcia dla funkcjonariuszy SG

Piątek, 22 września 2023 (11:18)

Film Agnieszki Holland „Zielona granica”, który od piątku będzie można zobaczyć w kinach w Polsce, zostanie poprzedzony w kinach studyjnych specjalnie przygotowanym spotem – zapowiedział wczoraj wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Błażej Poboży.

Podczas czwartkowej konferencji MSWiA zaprezentowało ten materiał. W spocie pokazano m.in. szturm migrantów na przejście graniczne w Kuźnicy oraz budowę zapory na granicy polsko-białoruskiej. Lektor mówi w spocie o tym, że „w 2021 roku rozpoczęła się operacja hybrydowa wymierzona w Polskę”.

„Służby podległe MSWiA zdały egzamin i powstrzymały szturm na naszą granicę. Kilka miesięcy później dla zwiększenia bezpieczeństwa naszego kraju na granicy powstała nowoczesna zapora. Bronimy polskiej granicy”
– brzmi tekst przekazu.

Poboży wyjaśnił, że film „Zielona granica” ma zostać opatrzony takimi informacjami, ponieważ zawiera wiele nieprawd. Według niego najlepszymi opisującymi film Holland słowami są „obrzydliwy paszkwil”.

W ocenie wiceministra „film w sposób skrajnie niesprawiedliwy, nieuprawniony, krzywdzący funkcjonariuszy straży granicznej, [...] żołnierzy, wszystkich tych, którzy bronią z narażeniem własnego zdrowia i życia polskiej granicy, którzy dbają
o bezpieczeństwo Polek i Polaków, bezpieczeństwo naszego państwa”.

***

„Zakładając mundur wierzymy w etos służby. A wsparcie naszego munduru wpisuje się ochronę bezpieczeństwa naszej Ojczyzny” – przyznała w rozmowie z PAP rzecznik Straży Granicznej por. Anna Michalska pytana o akcję „Łańcuch poparcia”, która odbędzie się dziś (piątek 22 września br. o godzinie 17.30) w Mielniku (Podlaskie).

„Ze wszystkich inicjatyw wsparcia bardzo się cieszymy i bardzo za nie dziękujemy” – powiedziała o akcji poparcia Anna Michalska.

„To jest ciężki czas dla nas. Ochrona granic to teraz wyjątkowo niebezpieczne sytuacje. My nie oczekujemy
za to specjalnych podziękowań. Chcemy po prostu, żeby nas szanować i szanować nasz mundur” – podkreśliła.

***

Jesteśmy wdzięczni za słowa wsparcia i otuchy, które kierowane są do nas każdego dnia. Mają dla nas ogromne znaczenie; szczególnie pomagało to, gdy wylała się na nas fala hejtu – powiedziała kpt. Krystyna Jakimik-Jarosz
z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.

Wspomniała, że już kilkanaście lat temu, gdy służyła
w placówce SG w Szudziałowie, strażnicy graniczni mogli liczyć na wsparcie mieszkańców. „Ta współpraca była od dawna. Pamiętam, że zawsze po ciężkiej służbie można było zajść i dostać kubek kawy – ten smak kawy pamiętam do dzisiaj” – zaznaczyła.

Zwróciła uwagę, że w ostatnim okresie ta współpraca jest jeszcze bardziej intensywna. „Słowa wsparcia kierowane w naszą stronę mają naprawdę ogromne znaczenie; każdego dnia dostajemy tego dowody” – podkreśliła funkcjonariuszka SG.

„To, że panie z kół gospodyń wiejskich piekły dla nas ciasta czy przynosiły żołnierzom i funkcjonariuszom ciepłe posiłki – to dużo dawało i pomagało, szczególnie w tym ciężkim czasie, kiedy wylała się na nas fala hejtu” – dodała funkcjonariuszka z Podlaskiego Oddziału SG.

Przekazała, że najwięcej pozytywnych słów i gestów w stronę strażników płynie od mieszkańców miejscowości przygranicznych. „Po prostu są nam wdzięczni za to, że strzeżemy granicy; że mogą spać spokojnie i czuć się bezpiecznie. Szczególnie widoczne było to, gdy po kilkaset osób dziennie próbowało nielegalnie przekraczać granicę lub gdy rzucane były w naszą stronę kamienie” – powiedziała kpt. Krystyna Jakimik-Jarosz.

Zapytana z kolei o przykre sytuacje, które utkwiły jej
w pamięci, wskazała na telefoniczne obelgi ze strony osób, które nigdy nawet nie były na granicy. „Były to słowa wulgarne i obelżywe, które naprawdę ciężko opisać
i zacytować. Chociaż muszę zaznaczyć, że więcej było telefonów ze wsparciem – nawet dzisiaj otrzymaliśmy taki sympatyczny telefon od pewnej pani – ale niestety zdarzały się też telefony z falą hejtu” – zwróciła uwagę funkcjonariuszka.

„Jesteśmy dumni z bycia funkcjonariuszami Straży Granicznej i z tego, że możemy służyć mieszkańcom. Strzegąc granicy, chronimy też wszystkich Polaków” – zwróciła uwagę kpt. Jakimik-Jarosz, która od 18 lat pełni służbę w Straży Granicznej. „Samo noszenie tego munduru daje takie poczucie spełnienia i tego, że robimy coś dobrego dla Ojczyzny” – dodała.

APW, PAP