• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Przyjęto uchwałę ws. ochrony dobrego imienia żołnierzy Wojska Polskiego

Czwartek, 21 września 2023 (11:05)

W środę pod przewodnictwem szefa MON Mariusza Błaszczaka w Krynkach (Podlaskie) obradował Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych.

W posiedzeniu wziął również udział m.in. minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, zastępca ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn oraz komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasz Praga. Na wspólnej konferencji ministrów po posiedzeniu komitetu szef MON poinformował, że przyjęto uchwałę
ws. ochrony dobrego imienia żołnierzy Wojska Polskiego, funkcjonariuszy SG, Policji i innych służb, które na co dzień dbają o bezpieczeństwo granicy z Białorusią.

„To bardzo ważne w kontekście prezentacji filmu pani Agnieszki Holland. Filmu uderzającego w honor, dobre imię Polski, w honor i dobre imię żołnierzy Wojska Polskiego, funkcjonariuszy SG czy funkcjonariuszy polskiej policji” – powiedział dziś szef MON Mariusz Błaszczak w Programie I Polskiego Radia, odnosząc się do filmu pt. „Zielona granica”. Zaznaczył, że film Holland jest „kłamliwym filmem wymierzonym w morale polskich żołnierzy
i funkcjonariuszy”.

Minister Błaszczak zwrócił się z apelem do Donalda Tuska
i Rafała Trzaskowskiego. „Skoro pani Agnieszka Holland wielokrotnie popierała PO, w tym roku była na Campusie Trzaskowskiego, a więc ewidentnie jest związana z tym środowiskiem politycznym, związana jest z opozycją. Powiem tak: panowie Tusk i Trzaskowski, macie
moralny obowiązek, żeby przeprosić polskich żołnierzy
i funkcjonariuszy za to wszystko, czego dopuszcza się pani Holland poprzez swój film” – zaznaczył minister Błaszczak.

Ocenił, że „można spodziewać się ataku ze strony Białorusi, bo pani Holland tym filmem wpisuje się
w propagandę moskiewską, Putina, Kremla”. „W 2021 roku też tak było, że najpierw doszło do ataku na strażników granicznych, żołnierzy. Ten atak też został przepuszczonych przez polityków opozycji, głównie Koalicji Obywatelskiej, którzy organizowali wycieczki i próbowali wywrzeć presję na polskich strażnikach, aby otworzyli granice, wpuszczali tych ludzi, którzy zostali ściągnięci na Białoruś w celu ataku na Polskę, Unię Europejską. A potem przyszedł atak gremialny, próba szturmu granicy w połowie listopada” – przypomniał.

APW, PAP