Zatrzymać nielegalny napływ
Środa, 20 września 2023 (09:54)Jasne jest, że inne kraje mają trudności z relokacją, ale ja o to nie proszę. Ja proszę, by zatrzymać nielegalny napływ – zaapelowała Giorgia Meloni.
13 łodzi z ponad 140 migrantami przypłynęło w ciągu niecałej godziny wieczorem we wtorek na włoską wyspę Lampedusa – podała Ansa.
Wielu z przybyłych migrantów zeszło na ląd z pokładu motorówek patrolowych Gwardii Finansowej, których załogi zabrały ich z dryfujących łodzi.
Łodzie wysyłane przez przemytników odpływają z brzegów Afryki w grupach 4-5 jednostek.
Wszyscy migranci z 13 łodzi trafili do miejscowego ośrodka rejestracyjnego.
Łodzie sił porządkowych stale patrolują wody wokół Lampedusy. Wtorek był kolejnym dniem fali migracyjnej. Od początku roku do Włoch przypłynęło ponad 126 tysięcy migrantów.
Premier Giorgia Meloni, przebywająca w Nowym Jorku w związku z sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ, powiedziała dziennikarzom: „Nie pozwolę, aby Włochy stały się europejskim obozem uchodźców”.
„Trzeba – dodała – wypowiedzieć wojnę przemytnikom ludzi”.
Szefowa włoskiego rządu oświadczyła: „Nie chodzi
o relokację migrantów, ale o to, jak zatrzymać nielegalne wypłynięcia łodzi. Nikt nie może myśleć o tym, by rozwiązać problem, zrzucając go na barki innych”.
„Ja proszę o to, by wszyscy razem pracowali na rzecz obrony granic zewnętrznych; o to zresztą zawsze prosiłam” – zaznaczyła Giorgia Meloni. Zauważyła: „Inne kraje mają trudności z relokacją”.
Premier Włoch Giorgia Meloni powiedziała dziennikarzom we wtorek w Nowym Jorku, że media nagłaśniają krytyczne stanowisko Polski w sprawie migracji, ale – jak przypomniała – także inne kraje UE zaostrzają działania
w obliczu napływu migrantów.
Wysłannicy włoskich mediów poprosili premier Meloni
o komentarz do cytowanych przez Ansę słów Mateusza Morawieckiego, który zapowiadał przyjęcie przez polski rząd specjalnej uchwały, by wyrazić sprzeciw wobec nielegalnej migracji.
„Dlaczego musimy to zrobić? Bo szefowa KE Ursula von der Leyen po wizycie na włoskiej wyspie Lampedusa ogłosiła kolejny fatalny plan dla Europy. Za nic europejscy biurokraci mają bezpieczeństwo obywateli naszego kontynentu, a więc również bezpieczeństwo polskich rodzin, kobiet i dzieci” – oświadczył polski premier.
Odnosząc się do tych słów, szefowa włoskiego rządu stwierdziła, że były one „odniesieniem do paktu w sprawie migracji i azylu”.
„Jeśli to jest temat, to ja się zgadzam, ponieważ kwestią nie jest relokacja, ale jak zatrzymać nielegalne wypłynięcia łodzi. Tak długo, jak w Europie chce się dyskutować, jak rozmieścić te osoby, nie osiągniemy celu, bo nikt nie może myśleć o tym, by w obliczu tego napływu zrzucić problem na innych” – stwierdziła Giorgia Meloni.
Premier Meloni dodała, zwracając się do dziennikarzy: „Mówicie o Polsce, ale Francja zablokowała granice, prawda? Niemcy powiedzieli, że nie będą relokować, prawda? Austria ogłosiła, że zwiększy kontrole w przełęczy Brenner, prawda? Wszystkie kraje europejskie tak się zachowują i to jest powód, dla którego jedynym poważnym sposobem podejścia do tej kwestii jest to, byśmy wszyscy razem pracowali nad obroną granic zewnętrznych”.
„Jasne jest, że inne kraje mają trudności z relokacją, ale ja o to nie proszę. Ja proszę, by zatrzymać nielegalny napływ” – zadeklarowała Giorgia Meloni.
APW, PAP