Prezydent: Emerytury stażowe są bardzo oczekiwane
Czwartek, 14 września 2023 (16:16)Cieszę się, że Zjednoczona Prawica zobowiązała się
do ustanowienia emerytur stażowych – podkreślił
w czwartek w wywiadzie prezydent Andrzej Duda.
Prezydenta podczas wywiadu zapytano, czy cieszy
się, że temat emerytur stażowych wrócił na agendę.
„Tak, oczywiście, że się cieszę. Cieszę się generalnie
ze wszystkich tych działań, które już zostały w tej sprawie podjęte” – zaznaczył Andrzej Duda podczas wywiadu z PAP.
Przypomniał, że w 2021 roku skierował do Sejmu prezydencki projekt ustawy o emeryturach stażowych.
„Ja de facto swoje zobowiązanie zrealizowałem.
Bo rzeczywiście, tak jak »Solidarność« złożyła swój projekt, tak jak się umawiałem zresztą z NSZZ »Solidarność«, ja również złożyłem swoją propozycję,
po to by stworzyć szersze pole do prac nad rozwiązaniem ostatecznie kwestii emerytur stażowych” – wskazał prezydent.
Zwrócił uwagę, że w międzyczasie pojawiło się rozwiązanie, które niejako zapowiadało, że może uda się problem emerytur stażowych rozwiązać. „Myślę o ustawie dotyczącej emerytur pomostowych, którą nie tak dawno miałem sposobność podpisać” – sprecyzował prezydent.
„A teraz cieszę się, że Zjednoczona Prawica zobowiązała się do ustanowienia emerytur stażowych. Są bardzo oczekiwane. Cieszę się, że to, o czym mówiłem w kampanii prezydenckiej w 2020 roku, znajdzie ostatecznie pozytywny finał” – powiedział Andrzej Duda.
W wyemitowanym w czwartek spocie wyborczym
premier Mateusz Morawiecki zapowiedział: „Wprowadzimy emerytury stażowe, to wyraz naszej wdzięczności
za waszą ciężką pracę”. Dodał, że emerytury stażowe
będą przysługiwały po 38 latach okresów składkowych
dla kobiet i 43 latach dla mężczyzn.
Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg, odnosząc się do tej zapowiedzi w jednym z programów radiowych, uściśliła, że w projekcie ustawy zostanie zapisane, że osoby, które nabędą wymagane lata pracy, zyskają prawo do minimalnej emerytury. „Absolutnie
nie będziemy wprowadzać takich rozwiązań, które miałyby powodować, że będą to emerytury niższe niż minimalna emerytura w Polsce” – zaznaczyła.
Dodała, że PiS jako odpowiedzialna formacja polityczna wprowadza zmiany „w tym momencie, kiedy budżet
może sobie pozwolić na taką zmianę”. „To nie są gruszki
na wierzbie, to są konkrety, wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom” – wyjaśniła.