Czy będzie zgoda na kolejne miejsca poszukiwań polskich ofiar na Ukrainie?
Piątek, 8 września 2023 (12:22)„Jest złożonych szereg wniosków na kolejne miejsca,
gdzie wiemy, że spoczywają polskie ofiary w Ukrainie; wierzę, że te kolejne zgody i kolejne w konsekwencji poszukiwania rozpoczną się” – powiedział w jednej
z rozgłośni radiowych minister w KPRM Michał Dworczyk.
Minister pytany o to, „jak właściwie obecnie wygląda kwestia ekshumacji w Ukrainie”, powiedział: „mamy sytuację daleko niezadawalającą, ponieważ stoimy
na stanowisku – rząd polski i myślę, że większość czy całe polskie społeczeństwo – że każdej osobie zamordowanej, każdej osobie zmarłej należy się godny pochówek”.
„I blokowanie możliwości poszukiwań czy ekshumacji
i pochówków jest nieakceptowalne” – ocenił.
„Natomiast, niestety, mamy też do czynienia z określoną sytuacją polityczną. Przez ponad osiem lat był zakaz prowadzenia poszukiwań, ekshumacji i pochówków
w Ukrainie” – dodał. „Dzisiaj ten zakaz został odblokowany, poszukiwania trwają. Jest pierwsza zgoda na poszukiwania, jest złożonych szereg innych wniosków. Wierzę, że wkrótce zaczniemy ekshumować odnajdywane ofiary nacjonalistów ukraińskich” – wyjaśnił. „To jest temat, którego na pewno nie pozostawimy” – podkreślił minister w KPRM.
Michał Dworczyk zwrócił uwagę, że „gdyby nie decyzje rządu ukraińskiego – nie zostałaby wydana pierwszy raz
od ośmiu lat zgoda na poszukiwania ofiar”. „Ja mówię w tej chwili o obecnych poszukiwaniach. One są prowadzone
w miejscowości Puźniki, a poszukiwanych jest około stu ofiar, które zostały zabite przez ukraińskich nacjonalistów” – przypomniał.
„Ja wierzę, że poza zgodą, która została wydana na poszukiwania w Puźnikach, jest złożonych szereg wniosków na kolejne miejsca, gdzie wiemy, że spoczywają ofiary
– i wierzę, że te kolejne zgody i kolejne w konsekwencji poszukiwania rozpoczną się” – zaznaczył.
„Nie podam terminu, kiedy […] administracja ukraińska »przeproceduje« te wnioski. Wierzę, że nastąpi
to niebawem” – akcentował.
80 lat temu, 11 i 12 lipca 1943 r., UPA dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców
150 miejscowości na Wołyniu. Była to kulminacja trwającej już od początku 1943 r. fali zbrodni na Polakach, w której na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. osób.