Radość z obecności Maryi
Sobota, 26 sierpnia 2023 (14:05)Z całym Kościołem w Polsce radujemy się z obecności w naszych dziejach i w naszym życiu Matki Chrystusa. Szczególnym znakiem tej obecności jest Jej cudowny jasnogórski obraz – mówił ks. kard. Stanisław Dziwisz w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Skawicy.
Krakowski metropolita senior przewodniczył tam uroczystościom 70. rocznicy konsekracji tamtejszego kościoła.
W święto Matki Bożej Częstochowskiej ks. kard. Dziwisz przypomniał, że wielkim pielgrzymem jasnogórskim był kard. Karol Wojtyła. – W podróże apostolskie Ojca Świętego do Polski wpisana była zawsze Częstochowa.
Nie mógł przecież pominąć duchowej stolicy Narodu,
który od ponad dziesięciu i pół wieku związał swoje dzieje
z Jezusem Chrystusem, Zbawicielem świata, a w sposób szczególny oddał się w opiekę Jego Najświętszej Matce
– mówił.
– Z całym Kościołem w Polsce radujemy się z obecności
w naszych dziejach i w naszym życiu Matki Chrystusa,
a wiemy, że szczególnym znakiem tej obecności jest Jej cudowny jasnogórski obraz, do którego pielgrzymują, nie tylko z Polski, rzesze wiernych od niemal sześciu i pół wieku – dodał ks. kard. Dziwisz. Jak podkreślał, Matka Boża Częstochowska jest również na co dzień obecna
w Skawicy, dzieląc z mieszkańcami „radości i smutki,
lęki i niepokoje, marzenia i nadzieje”.
Krakowski metropolita senior wskazywał, że Maryja
jest przykładem otwarcia się bez zastrzeżeń na Boga.
– Chodząc drogą Bożych przykazań i pouczeń, możemy sprawić, że nasze serca staną się mądrymi, wrażliwymi – takimi, jakimi było Serce Maryi, oddane Bogu
i człowiekowi, Serce wrażliwe na sprawy ludzkie – nauczał.
Hierarcha zwracał uwagę na „fascynującą osobowość” Matki Bożej, która „zawsze była blisko Syna”.
Nawiązując do ewangelicznego opisu cudu w Kanie Galilejskiej, ks. kard. Dziwisz podkreślał, że odsłania on styl Jezusa, który „czyni nadzwyczajne znaki dyskretnie”.
– Nie zabiega o popularność. Jemu chodzi o co innego:
o wzbudzenie żywej wiary w ludzkich sercach – opisywał.
– Dzisiaj każdy z nas przychodzi do Jezusa ze swoją osobistą stągwią. Co ona mieści w sobie? Na pewno jest
to stągiew dobra i miłości. Na pewno jest to stągiew wiary
i nadziei, marzeń i planów na przyszłość. Na pewno jest to stągiew pracy, osiągnięć, przebytej w życiu drogi. Ale
z pewnością w naszej stągwi mieści się również słabość, niewierność, grzech, obojętność, egoizm – to wszystko,
co na co dzień oddala nas od Boga i od bliźnich – wymieniał ksiądz kardynał.
Zachęcił, by oddawać Jezusowi – i prosić o oczyszczenie – „to, co nieewangeliczne, co nieświęte, co ułomne i chore”.
– Prosimy Go, by uszlachetnił w nas to, co dobre i ofiarne, co prawdziwe i pokorne, co zasługuje na życie wieczne – dodał.
Zamysł wzniesienia kościoła w Skawicy zrodził się w latach 20. XX wieku. W 1938 roku w Częstochowie został poświęcony kamień węgielny pod budowę świątyni. Wybuch wojny przerwał prace, jednak w niedokończonych murach prawie w każdą niedzielę ksiądz z Zawoi odprawiał Mszę św. Po zakończeniu wojny prace kontynuowano
i w 1946 roku kościół został poświęcony. Samodzielną parafią stała się Skawica 1 stycznia 1952 roku.
Świątynię konsekrował w 1953 roku ks. bp Franciszek Jop.
W 1976 roku obchodzono uroczyście 25-lecie istnienia parafii z udziałem ks. kard. Karola Wojtyły.