• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Kar nie będzie?

Czwartek, 28 marca 2013 (09:08)

Polsce najprawdopodobniej już nie grozi zapłacenie kary za przekroczenie limitu produkcji mleka. W ostatnich miesiącach skup surowca przez mleczarnie spadł na tyle, że powinniśmy się zmieścić w przyznanym nam przez Komisję Europejską limicie .

Agencja Rynku Rolnego poinformowała, że w okresie od 1 kwietnia ub.r. do 28 lutego tego roku, czyli przez jedenaście miesięcy roku kwotowego 2012/2013, skup mleka wyniósł ok. 8,99 mln ton, po przeliczeniu na mleko o referencyjnej zawartości tłuszczu.

Tym samym stopień wykorzystania indywidualnych kwot mlecznych przez rolników wyniósł około 92 proc. I choć po 11 miesiącach poprzedniego roku kwotowego skup mleka był o ponad 3 proc. niższy, to jednak zdaniem ARR ryzyko, że Polska przekroczy limit produkcji, jest teraz minimalne. A tym samym niewielkie jest niebezpieczeństwo, że nasz kraj – a konkretnie rolnicy – będzie musiał zapłacić karę za przekroczenie kwoty mlecznej.

Agencja argumentuje, że w lutym odnotowano znaczący spadek skupu mleka. W poprzednim miesiącu mleczarnie kupiły od rolników prawie 737 tys. ton surowca, czyli o ponad 7 proc. mniej niż w styczniu i o ponad 4 proc. mniej niż w lutym ubiegłego roku. A to zwiastuje, że w marcu skup mleka też może być niższy niż przed rokiem – gdyby tak się stało, to na pewno zmieścimy się w limicie produkcji ustalonym przez KE.

Dane Agencji Rynku o skupie mleka są najbardziej wiarygodne, bo ARR czerpie swoje informacje bezpośrednio od mleczarni. Eksperci nie kryją jednak pewnego zaskoczenia, że w lutym skup spadł aż o ponad 7 proc. w stosunku do stycznia.

– Oczywiście, luty był o trzy dni krótszy od stycznia, ale przecież w porównaniu do lutego 2012 r. też mamy wysoki spadek produkcji mleka. Moim zdaniem, duży wpływ na tę sytuację mogła mieć zimowa aura, mniej korzystna dla zwierząt niż przed rokiem. Z tego powodu w marcu też możemy się spodziewać mniejszych dostaw mleka do zakładów przetwórczych – mówi Andrzej Piszczyk, doradca rolny.

– Niewykluczone też, że z obawy przed karami niektórzy rolnicy celowo zmniejszyli produkcję mleka. Taki efekt można łatwo osiągnąć, np. podając zwierzętom mniej treściwe pasze – dodaje.

O tym, czy Polska uniknie kar za nadprodukcję mleka, dowiemy się już za miesiąc, gdy ARR poda dane za cały rok kwotowy. Ale z zastrzeżeniem, że będą to informacje wstępne, szacunkowe, gdyż na dokładne dane będziemy musieli poczekać dwa, trzy miesiące. Agencja będzie musiała bowiem zweryfikować informacje otrzymywane od podmiotów skupowych.

Krzysztof Losz