• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Nie ustawajmy w modlitwie o pokój

Wtorek, 15 sierpnia 2023 (16:17)

Święty Jan Paweł II słusznie obdarzył Madonnę Kodeńską tytułem Matki Jedności Ludu Bożego. Oto Jej misja także
w naszym dzisiejszym niespokojnym, podzielonym, skłóconym świecie – powiedział ks. kard. Stanisław Dziwisz.

Metropolita krakowski jako legat papieski założył nowe jubileuszowe korony na skronie Matki Bożej i Pana Jezusa. Dzisiejsza rekoronacja obrazu była centralnym elementem uroczystości 300-lecia koronacji Matki Bożej Kodeńskiej Królowej Podlasia – Matki Jedności.

Na początku uroczystości kanclerz Kurii Diecezji Siedleckiej Jan Babik odczytał list od Papieża Franciszka, w którym mianował on ks. kard. Stanisława Dziwisza swoim specjalnym wysłannikiem na dzisiejszy jubileusz. „Będę towarzyszył twojej misji w modlitwie” – zapewnił Ojciec Święty. Przekazał także swoje pozdrowienia i zapewnił
o modlitwie za wszystkich obecnych podczas uroczystości.

W wygłoszonej homilii ks. kard. Stanisłąw Dziwisz zaznaczył, że dzisiejsze święto Wniebowzięcia NMP powinno przypominać wiernym, że przeznaczeniem człowieka nie jest śmierć i grób, ale życie na wieki
w Bożym królestwie. Zaakcentował, że wizerunek Matki Bożej Kodeńskiej wpisuje się w dzieje chrześcijańskiej
i maryjnej pobożności.

Metropolita krakowski zauważył, że Maryja przedstawiona na obrazie ubrana jest w królewskie szaty, trzyma w lewej ręce małego Jezusa, a w prawej berło. W jego opinii taka ikonografia zapowiadała ozdobienie obrazu królewskimi koronami, co miało miejsce dokładnie 300 lat temu,
15 sierpnia 1723 roku.

– W tym dniu na skroń Maryi i Jej Boskiego Syna nałożono złote korony. Była to jedna z pierwszych koronacji obrazu Matki Chrystusa na naszych ziemiach. Dziś dla upamiętnienia tej rocznicy nałożymy na kodeńskim
obrazie Maryi i Jej Syna nowe, jubileuszowe korony, pobłogosławione przez Papieża Franciszka – wskazał
ks. kard. Stanisław Dziwisz.

Duchowny zauważył, że w dzieje obrazu wpisany jest krzyż, ponieważ w czasie zaborów i prześladowań wiary katolickiej, obraz musiał być wywieziony z Kodnia.
Na swoje miejsce wrócił dopiero po 52 latach, 4 września 1927 roku, już w wolnej Polsce. – Za kilka lat obchodzić będziemy setną rocznicę powrotu do Kodnia Królowej
i Matki Podlasia – przypomniał wiernym.

Zaapelował do wiernych, by nie ustawali w modlitwie
o pokój na świecie. – Widzimy, do jakiej tragedii doprowadziła bałwochwalcza ideologia tak zwanego ruskiego świata, odbierająca naszym braciom i siostrom
na Ukrainie ziemię, prawo do życia, do własnego języka
i kultury, siejąca śmierć i zniszczenie, budząca lęk przed jeszcze większym kataklizmem – zaakcentował.

W opinii metropolity krakowskiego należy położyć kres nienawiści, przemocy i bratobójczej wojnie. Duchowny wezwał do opamiętania i szukania dróg sprawiedliwego pokoju i pojednania. – Niech Matka Boża Kodeńska będzie nam przewodniczką drogi w dążeniu do zażegnania wojny, do pojednania i do pokoju – wezwał.

Kardynał rozważał także co dzisiejszemu człowiekowi mogłaby powiedzieć Matka Boża Kodeńska, będąca „niezwykłym świadkiem wiary ludu Bożego na Podlasiu
w ostatnich czterech wiekach i sięgająca swym spojrzeniem dalej, wyżej i głębiej”.

JG, KAI