• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Ukochał życie

Niedziela, 13 sierpnia 2023 (13:38)

Dwa lata temu zmarł śp. ks. abp. Henryk Hoser SAC, wizytator apostolski w Medziugoriu, ordynariusz warszawsko-praski senior.

– W mojej pamięci przechowuję wielki szacunek do osoby śp. abp. Henryka Hosera. Przez swoją wiarę, posługę, urząd i wielki wkład, jaki swoją pracą wykonał dla świata medycznego, wywarł na mnie i na całe środowisko z nim związane ogromny wpływ – podkreśla ks. Arkadiusz Zawistowski, krajowy duszpasterz służby zdrowia, wieloletni przyjaciel ks. abp. Henryka Hosera. – Był to człowiek wielkiej inteligencji, która uzupełniała się wrażliwością dla każdego spotkanego człowieka. Jego osoby brakuje pośród nas – dodaje.

Arcybiskup Henryk Hoser SAC zmarł 13 sierpnia 2021 roku. Miał 78 lat. Odszedł w 48. roku kapłaństwa i 17. roku posługi biskupiej. Przez 21 lat pracował w Rwandzie w Afryce. W latach 2008-2017 był pasterzem diecezji warszawsko-praskiej.

W swojej posłudze łączył powołanie kapłańskie i lekarskie. Dał przykład, że czerpiąc siłę od Pana Boga, można połączyć wiele powołań. Będąc ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej, organizował we wspomnienie św. Łukasza, patrona lekarzy, spotkania środowiska medycznego, na które każdy – pielęgniarki, diagności laboratoryjni, lekarze, w tym wielu profesorów – dostawał osobiste zaproszenie z biskupią pieczęcią.

– Arcybiskup często spotykał się ze światem medycznym. Był pełen uznania dla postępu, jaki w ostatnim czasie stał się udziałem nauk medycznych. Był zwolennikiem dalszego rozwijania technik leczenia i technologii, które medycynie służą. Akcentował potrzebę rozwijania szczególnie onkologii. Jednocześnie podkreślał, że nic nie zastąpi osobistego spotkania z chorym. Dla niego medycyna nie była tylko techniką, ale holistycznym podejściem do człowieka, w którym znaczenie ma zarówno ciało, jak i dusza – wspomina ks. Arkadiusz Zawistowski.

Przez cały czas swej pracy dla Kościoła był blisko rodzin i otaczał je swoją duszpasterską troską. Pamiętamy go jako wielkiego obrońcę życia i stróża godności każdego człowieka.

– Arcybiskup Henryk Hoser był obrońcą życia, ponieważ kochał życie. Dla niego każde życie to dar od Boga i każdemu należy się szacunek. Z tą samą troską pochylał się nad dzieckiem i osobą starszą. Nie bał się chorych, był blisko nich i przez to dawał autentyczne wsparcie w cierpieniu. Jednocześnie był blisko rodzin i pragnął też być dla nich wsparciem i umocnieniem w naturalnym, otwartym na życie rodzicielstwie. Był obrońcą życia od poczęcia do naturalnej śmierci – przypomina nasz rozmówca.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

APW, KG, „Nasz Dziennik”