Operacja polska przeprowadzona przez NKWD
Czwartek, 10 sierpnia 2023 (12:53)Jutro, 11 sierpnia 2023 r., o godz. 10.00 w Warszawie
przed Pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie (ul. Muranowska 2) odbędzie się uroczystość upamiętniająca tysiące ofiar tzw. operacji polskiej przeprowadzonej przez NKWD w latach 1937–1938,
w której zamordowano co najmniej 111 tys. Polaków.
W wydarzeniu organizowanym przez Instytut Pamięci Narodowej weźmie udział zastępca prezesa IPN
dr hab. Karol Polejowski.
W trakcie uroczystości duchowni pomodlą się w intencji ofiar sowieckiego ludobójstwa. Przedstawiciele władz państwowych, samorządowych oraz wojskowych złożą wieńce przed Pomnikiem Poległym i Pomordowanym
na Wschodzie.
Po klęsce w wojnie z Rzeczpospolitą w bolszewickim kierownictwie narodziła się koncepcja zsowietyzowania Polaków pozostałych na wschód od linii granicznej wyznaczonej traktatem ryskim. Zamierzano uczynić z nich komunistycznych janczarów przydatnych w kolejnej zbrojnej konfrontacji z Polską. Wyznaczono dwa polskie rejony narodowe: w 1925 r. tzw. Marclewszczyznę na Ukrainie i w 1932 r. dzierżyńszczyznę na Białorusi,
gdzie osiedlano polskie rodzinny poddawane głębokiej indoktrynacji komunistycznej. Okazało się jednak,
że Polacy są odporni na propagandę i nie zamierzają porzucić wiary i tradycji narodowych.
W połowie lat trzydziestych ubiegłego wieku rozpoczęły
się deportacje ludności polskiej z terenów, które po traktacie ryskim z 1921 r. znalazły się w granicach Związku Sowieckiego. Na podstawie uchwały Rady Komisarzy Ludowych ZSRR z 28 kwietnia 1936 r. około 50 tys. Polaków wywieziono na Syberię i do Kazachstanu. „Ostateczne rozwiązanie” kwestii polskiej przyniósł rozkaz numer 00485 z 11 sierpnia 1937 r., wydany przez komisarza spraw wewnętrznych Nikołaja Jeżowa
i zatwierdzony przez Stalina oraz Biuro Polityczne WKP(b). Polaków w Związku Sowieckim uznano za szpiegów „warszawskiego wywiadu”, co było uzasadnieniem dla przystąpienia do „całkowitej likwidacji […] podstawowych zasobów ludzkich polskiego wywiadu w ZSRS”. Akcję przeprowadzono w zawrotnym tempie, wyroki śmierci wydawane w obwodowych komendach NKWD przed wykonaniem miały być zatwierdzane w Moskwie, ale ze względu na narzucone normy do centrali wysyłano listy nazwisk już rozstrzelanych osób – niejednokrotnie
po 2 tysiące dziennie.
Zwłoki pomordowanych wywożono do okolicznych lasów, gdzie w dobrze ukrytych miejscach zakopywano je
w głębokich dołach. Spoczywają w Bykowni i Kuropatach,
a także w Moskwie-Butowie, Lewaszowie pod Petersburgiem, Smoleńsku, Charkowie, Winnicy
i wielu innych miejscach.
Starannie zaplanowana eksterminacja objęła również Moskwę i obwód moskiewski, Leningrad, Kraj Dniepropietrowski, Krasnojarsk i całą Syberię. W oparciu
o zachowaną dokumentację liczbę wykonanych wyroków szacuje się na przeszło 111 tysięcy, drugie tyle zesłano
do więzień i łagrów. W ocenie niektórych historyków łączny bilans ofiar może sięgać 140, a nawet 200 tysięcy osób.
***
Instytut Pamięci Narodowej od kilku lat przypomina tę zapomnianą zbrodnię, która wciąż nie znalazła należnego jej miejsca w zbiorowej pamięci Polaków.
APW, Biuro Rzecznika Prasowego IPN, Wiesław Kaczmarczyk, naczelnik Wydziału Analiz i Opracowań