• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Warzywa nie podrożały

Środa, 27 marca 2013 (20:53)

Przedłużająca się zima nie spowodowała wzrostu cen warzyw przed świętami Wielkiej Nocy. Pogoda może mieć za to wpływ na to, ile będziemy płacić za warzywa za miesiąc.

 Z danych, którymi dysponują operatorzy giełd rolnych, wynika, że ceny warzyw są porównywalne z tymi sprzed roku, a w niektórych asortymentach nawet jest taniej. I tak np. na największej w kraju giełdzie w podwarszawskich Broniszach ogórki produkcji krajowej sprzedawane są w cenie od 25 do 30 zł za 5 kg, podczas gdy rok temu było to od 30 do 37,5 zł.

Małgorzata Skoczewska, rzecznik prasowy Warszawskiego Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego w Broniszach, informuje, że krajowe ogórki praktycznie wyparły już towar z importu.

Inaczej jest z pomidorami, gdzie warzywa z importu w sprzedaży hurtowej są tańsze od kilku złotych na kilogramie. Pomidory produkcji krajowej kosztują od 60 do 75 zł za 6 kilogramów, a te z importu są tańsze od 20 do 30 zł na opakowaniu. Z kolei rzodkiewki kosztują około 2,30 zł za pęczek.

W innych dużych miastach ceny są podobne, za to tańsze warzywa możemy kupić w mniejszych ośrodkach na targowiskach. Tam często swoje warzywa sprzedają sami rolnicy, więc mniejsza jest też marża narzucana przez handlujących.

Kupcy obawiali się jednak, że ceny nowalijek będą znacznie wyższe przed świętami, tym bardziej że zimowa pogoda powodowała, iż rolnicy musieli wydać więcej pieniędzy na ogrzewanie szklarni. Ale z drugiej strony zbytnie podniesienie cen mogłoby załamać sprzedaż krajowych warzyw.

Zima nie wpłynęła więc negatywnie na rynek – z punktu widzenia konsumentów – ale późna wiosna może przynieść negatywne skutki już za kilka tygodni. Po prostu znacznie opóźni się moment wysiewania i sadzenia warzyw gruntowych.

Teraz na nasze stoły trafiają jarzyny ze szklarni, ale zdecydowana większość warzyw, które co roku konsumujemy, pochodzi z upraw na gruncie. Te jednak będą później przynosić plon, więc przynajmniej na początku sezonu warzywa mogą być drogie.

– Nie wiem, kiedy, ale chyba najwcześniej za dwa tygodnie będzie można wyjść w pole – mówi Krystyna Mikołajczyk, która wraz z bratem uprawia warzywa w gospodarstwie pod Piasecznem koło Warszawy.

– W tamtym roku o tej porze wiele prac było już dawno wykonanych, sadzonki już mieliśmy w ziemi. A skoro później ruszy wegetacja warzyw, to później znajdą się one w sprzedaży – dodaje.

Ale aura nie powinna spowodować znaczącego spadku produkcji warzyw, która w ubiegłym roku wyniosła około 4,5 mln ton. Dużą część tej produkcji eksportujemy. Jak podaje FAMMU/FAPA, w 2012 roku Polska wywiozła za granicę niecałe 641 tys. ton świeżych warzyw. Najwięcej eksportujemy pieczarek (około 170 tys. ton), warzyw kapustnych (150 tys. ton), cebulowych (113 tys. ton), pomidorów (94 tys. ton), warzyw korzeniowych (43,6 tys. ton). Te produkty sprzedajemy głównie do państw Unii Europejskiej (ponad 400 tys. ton) i państw dawnego ZSRS (ponad 220 tys. ton).

 

KL