Czynnik zniechęcający do podejmowania przepraw
Wtorek, 8 sierpnia 2023 (09:44)Tylko 15 nielegalnych imigrantów udało się w poniedziałek zakwaterować na barce „Bibby Stockholm”, zacumowanej
w porcie w Portland w południowo-zachodniej Anglii
– potwierdziło brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Kolejnych 20 osób odmówiło przeniesienia się
na jednostkę.
Barka jest kluczowym elementem planu rozładowania wynajmowanych przez rząd hoteli, w których umieszczani są przedostający się przez kanał La Manche nielegalni migranci, a oferowanie bardziej podstawowego standardu zakwaterowania ma zarazem działać jako czynnik zniechęcający kolejnych do podejmowania przepraw.
W poniedziałek rozpoczęło się dwukrotnie już przekładane przenoszenie pierwszej grupy nielegalnych imigrantów
na „Bibby Stockholm”, ale jak się okazało, zamiast spodziewanych 50 osób, na barce zakwaterowano tylko 15. Około 20 kolejnych osób zaskarżyło przy pomocy organizacji charytatywnej Care4Calais decyzję o ich przeniesieniu na barkę i odmówiło przeprowadzenia się
na nią.
Na „Bibby Stockholm” docelowo zakwaterowanych ma być 506 osób. Będą to wyłącznie samotni mężczyźni w wieku 18-65 lat, którzy są pod koniec procesu azylowego,
co oznacza, że w większości zapewne uzyskają prawo
do pobytu w Wielkiej Brytanii, a ich pobyt na barce
ma trwać od 3 do 9 miesięcy.
Przeciw barce protestują m.in. mieszkańcy Portland, niewielkiej miejscowości w hrabstwie Dorset, którzy obawiają się o bezpieczeństwo.
Nielegalni migranci będą zakwaterowani w 222 pokojach, przeważnie dwuosobowych, w których znajduje się łazienka i telewizor, a do dyspozycji będą mieli m.in. siłownię, plac do gry w koszykówkę, kilka sal telewizyjnych i świetlic z grami. Będą też mieli zapewnione wyżywienie
i opiekę medyczną.
Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych nie podaje konkretnych kwot, ale podkreśla, że zakwaterowanie migrantów na barce jest znacząco tańsze niż w hotelach. Według danych MSW na koniec czerwca w wynajmowanych przez rząd hotelach przebywało 50 tys. 546 nielegalnych migrantów, co kosztuje budżet państwa ok. 6 mln funtów dziennie. Aby przynajmniej częściowo zmniejszyć tę liczbę, rząd planuje przenieść ich na jeszcze dwie podobne barki oraz do dawnych baz wojskowych, nieużywanych akademików czy ośrodków kempingowych.
Od początku 2023 roku do Wielkiej Brytanii nielegalnie przedostało się przez kanał La Manche 15 tys. 71 osób,
co jest spadkiem o 15 proc. w stosunku do analogicznego okresu zeszłego roku, ale znacząco większą liczbą niż
w tym samym punkcie 2021 roku, gdy wynosiła ona
10 tys. 703. Ubiegły rok był rekordowy, jeśli chodzi o liczbę nielegalnych imigrantów – przybyło ich 45 tys. 755, co było wzrostem o 60 proc. w stosunku do 2021 roku.