• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Fiasko nadziei na zyski z konwergencji z UE

Środa, 27 marca 2013 (19:43)

Dr Cezary Mech, były wiceminister finansów

Rządowe zapowiedzi o ewentualnym pobraniu dywidendy z zysku netto PGNiG za 2012 rok, wpłaty z zysku Narodowego Banku Polskiego za 2012 roku i rezygnacji z obniżki VAT w 2014 r. to różne problemy. Oczywiście to, co je stawia na jednej płaszczyźnie, ukazuje kłopoty finansów publicznych.

Jesteśmy na początku tej drogi. Ponieważ wydaje się, że te „lokomotywy”, które miały pociągnąć polską gospodarkę, a więc: procesy konwergencji między Polską a Unią Europejską, przenoszenie miejsc pracy i produkcji do naszego kraju, gdzie jest taniej, a następnie sprzedawanie produktów na chłonny rynek państw rozwiniętych, jednostronnie zanikły.

Doszło do tego w sytuacji narastania egoizmu wśród krajów europejskich wysoko rozwiniętych. Obecnie mamy procesy, w których te przedsiębiorstwa, a nawet korporacje międzynarodowe, które pozyskały polski rynek, wykupując go, jak i prywatyzując polskie przedsiębiorstwa i uzyskując z tego zysk, wycofują się z aktywności produkcyjnej. Jest to pewne fiasko nadziei na skorzystanie ze wspólnego rynku w procesie rozwoju gospodarczego naszego kraju.

Z drugiej strony starzejemy się. Polacy dodatkowo przenoszą się na Zachód. Więc mamy zapaść demograficzną oraz emigrację. Powoduje to, że stajemy się krajem starych ludzi, gdzie tego nacisku, żeby produkować i generować miejsca pracy, jest coraz mniej. Będzie coraz więcej żądań związanych z zabezpieczeniem społecznym. W efekcie tych trendów mamy problemy z zapaścią finansów publicznych i próbą w jakiś sposób podołania temu. Mianowicie taką, żeby zwiększać obciążenia podatkowe i składkowe. Natomiast z drugiej strony poprzez kontynuację wyprzedaży majątku narodowego. Tego typu działania mają charakter krótkoterminowy. Ponieważ te dwa procesy, o których wspomniałem: depopulacja i emigracja, będą się jeszcze natężać.

not JD