Marzenie o wielkiej, dumnej i zawsze niepodległej Polsce
Sobota, 5 sierpnia 2023 (17:16)Uroczysty apel przy pomniku Józefa Piłsudskiego rozpoczął w sobotę 43. Marsz Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej. „Jego szeregi to młodzi ludzie, którzy chcą wczytywać się na nowo w testament Józefa Piłsudskiego” – mówił szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.
„W przededniu rocznicy czynu legionowego, czynu
6 sierpnia, w drodze na Wawel, zatrzymujemy się przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego, ojca naszej niepodległości, aby w jakimś sensie zameldować mu, że to dzieło, które było udziałem jego życia i jego żołnierzy – niepodległa Polska – niesiemy dalej jako dziedzictwo przeszłości współcześnie ku przyszłości” – mówił Jan Józef Kasprzyk przy pomniku Marszałka na skwerze im. gen. Zygmunta Zielińskiego w Krakowie.
Podkreślił, że marsz szlakiem kadrówki i jego szeregi „to właśnie młodzi ludzie, którzy chcą wczytywać się na nowo w testament Józefa Piłsudskiego”. „Wyrażający się najprościej w słowach, jakie poeta zostawił, że albo my, Polacy i Polska, będziemy wielcy, albo nie będzie nas wcale. Jestem głęboko przekonany, że w sercu każdego uczestnika marzenie o wielkiej, dumnej i zawsze niepodległej Polsce znajduje pierwsze miejsce” – dodał.
Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wręczył również nadane przez prezydenta Andrzeja Dudę medale 100-lecia Odzyskania Niepodległości oraz Medale „Pro Patria”. „Cieszę się, że są wśród nich [wyróżnionych medalem – PAP] ci, którzy mieli w latach 80. odwagę nieść pamięć o Józefie Piłsudskim
i jego żołnierzach, organizując wtedy, w czasach komunistycznego zniewolenia, marsze szlakiem I Kompanii Kadrowej” – powiedział minister. „Dzięki wam niepodległa Polska, choć taka wtedy nie była, przetrwała w sercach
i umysłach obywateli” – zwrócił się do odznaczonych.
Po złożeniu kwiatów przed pomnikiem przez przedstawicieli m.in. władz państwowych, samorządowych i wojska, kolumna marszowa ruszyła ul. Piłsudskiego na Rynek.
I Kompania, zwana „kadrówką”, która liczyła ponad 160 żołnierzy z podległych Józefowi Piłsudskiemu oddziałów Związku Strzeleckiego i Drużyn Strzeleckich, wyruszyła
z Krakowa na ziemie zaboru rosyjskiego w nocy z 5 na 6 sierpnia 1914 r. Choć wymarsz kompanii kadrowej był w sensie militarnym małym epizodem, to zdaniem historyków miał znaczenie polityczne, bo od początku I wojny światowej zwracał uwagę na „sprawę polską”.