Bądźmy dziećmi sprawiedliwości
Środa, 2 sierpnia 2023 (10:20)Msza św. sprawowana 1 sierpnia w bazylice garnizonowej pw. św. Elżbiety oraz uroczystości przy pomniku Rotmistrza Witolda Pileckiego złożyły się na wrocławskie obchody 79. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
W okolicznościowej homilii ks. Maksymilian Jezierski, nawiązując do ostatniego zdania czytanej Ewangelii: „Sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego”, podkreślił, że to już się dokonało w dzielnych bohaterach Powstania Warszawskiego, którzy 79 lat temu odważnie ruszyli do boju nie tylko za stolicę, Warszawę, ale też za całą wolną Polskę.
– Oni dzisiaj jaśnieją jak sprawiedliwi w królestwie Ojca. Oni są dzisiaj dla nas świętymi do naśladowania. W tym świecie, kiedy trudno jest określić dobro i zło, bo próbuje się zakłamać prawdę, próbuje się zło nazywać dobrem, potrzeba nam właśnie takich świętych patronów, jakimi są bohaterowie naszej Ojczyzny. Ich mamy. To ogromne szczęście dla każdego z nas – akcentował w homilii kaznodzieja. I w tym kontekście pytał: „Tylko czy bierzemy z nich przykład? Czy faktycznie są dla nas autorytetami? Czy wpatrzeni w ich postawę sami próbujemy w dzisiejszym świecie walczyć o wolność, o wolność serca,
o wolność sumienia, o wolność naszych relacji, które budujemy wzajemnie w Polsce?”. I odpowiadał w swojej homilii: „W 1944 roku ludzie naprawdę dawali z siebie wszystko, żeby trochę tej wolności zdobyć, żeby zacząć
nią oddychać. A czy my, współczesne pokolenie Polaków, jesteśmy w stanie dać z siebie wszystko, aby tej wolności nie utracić? Czy faktycznie pełną piersią oddychamy powietrzem wolności? Czy kultywujemy chlubną tradycję naszych dzielnych powstańców, kombatantów Armii Krajowej, harcerzy Szarych Szeregów i wielu innych? Czy w biegu naszego życia nie przechodzimy czasami obojętnie nad ofiarą ich życia? Oni zapłacili najwyższą cenę, przelali swoją krew, a my żyjemy w wolnej Polsce”.
– Jak zawalczyć o utrwalenie i pielęgnowanie wolności
i polskości? – pytał kapłan. Jego zdaniem trzeba, przytaczając „Inkę”, po prostu „zachować się jak trzeba”, podejmować właściwe decyzje, troszczyć się o historię prawdziwą, a nie zakłamaną, kontynuować chlubne tradycje naszej bohaterskiej historii, ale również żyć według tego, co Bóg nam daje, czyli przykazaniem miłości. Im więcej miłości będzie wśród nas, im więcej miłości będzie w relacjach między Polakami, tym bardziej zatroszczymy się o naszą polskość. Powstańcy kierowali się dekalogiem życia, który wskazywał im kierunek funkcjonowania, jaką postawę mają przyjąć, jaką decyzję mają podjąć. I dlatego „zachowali się jak trzeba”.
– Ucząc się naszej przeszłości historii powstańczej, bądźmy patriotami, walcząc o wolność każdego dnia, o wolność w naszych sercach, w naszych rodzinach, w naszej Ojczyźnie. Abyśmy nie zmarnowali tego daru, który wywalczyli nam dzielni powstańcy, żołnierze, ludność cywilna, Ci, którzy
nie szczędzili sił, aby oddychać powietrzem wolności. Więc bądźmy i my dziećmi sprawiedliwości, które będą jaśniały jak słońce w królestwie Ojca Niebieskiego. Bądźmy tymi, którzy wydają dobry owoc naszego życia. I nie pozwólmy złemu duchowi, aby w naszych sercach zasiał kwas nienawiści, rozłamu, kłamstwa, fałszu, bratobójczej walki
–apelował, kończąc homilię, ks. Maksymilian Jezierski.
Eucharystię poprzedziły uroczystości przed pomnikiem Rotmistrza Witolda Pileckiego. W okolicznościowych wystąpieniach oraz w specjalnym liście skierowanym
do uczestników wrocławskich obchodów przez marszałek Sejmu RP Elżbietę Witek przypomniano historie Powstania Warszawskiego, oddano hołd jego bohaterom. Odbył się także apel pamięci.
Organizatorami uroczystości byli: wojewoda dolnośląski, dowódca Garnizonu Wrocław Wojska Polskiego, Okręg Dolnośląski Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz Oddział Wrocławski Instytutu Pamięci Narodowej.
Galeria zdjęć TUTAJ
Marek Zygmunt, „Nasz Dziennik”