Szef rządu wizytował granicę z Białorusią
Czwartek, 27 lipca 2023 (18:05)Szef rządu wizytował granicę z Białorusią w woj. podlaskim. W Mielniku spotkał się ze służbami – m.in. Strażą Graniczną i z wojskiem; w pobliskiej wsi Sutno wygłosił oświadczenie dla mediów, potem rozmawiał z mieszkańcami tej miejscowości i żołnierzami.
Atak hybrydowy na granicy z Białorusią był preludium do wojny na Ukrainie – mówił w Sutnie (podlaskie) premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że „organizacja bezpieczeństwa jest kluczem do zapewnienia spokoju i rozwoju” w Polsce. Lidera PO Donalda Tuska nazwał „likwidatorem polskiego bezpieczeństwa”.
Premier Morawiecki mówił, że od dwóch lat Polska doświadcza ataku hybrydowego na wschodniej granicy. Podkreślał – powołując się na dane ze spotkania ze służbami – że od początku roku było ponad 16 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski.
„To nie są żarty, to nie są nieliczne próby przekracza tej granicy w sposób nielegalny, to jest zaplanowana akcja KGB białoruskiego, FSB rosyjskiego, czyli zaplanowana akcja naszych wrogów – Rosji, Białorusi, które chcą zniszczyć nasz spokój, zniszczyć nasz porządek” – mówił w Sutnie.
Podkreślał, że atak hybrydowy i sztucznie wywołany kryzys migracyjny na granicy z Białorusią był „preludium” do wojny na Ukrainie. „Mamy do czynienia z kryzysem bezpieczeństwa wywołanym przez Rosję po jej ataku na Ukrainę [...]. Polska miała zostać położona pokotem, jak domek z kart” – mówił.
„Dziesiątki tysięcy migrantów tym szlakiem miały iść na zachód, część z nich miała zostać w Polsce. To nam gotowali nasi poprzednicy, nasi przeciwnicy polityczni z Platformy Obywatelskiej” – stwierdził szef rządu.
Odnosząc się do liczby notowanych przez SG prób nielegalnego przekraczania granicy, mówił, że „to jest jednoznaczny sygnał tego, co stałoby się [...] na naszej wschodniej granicy, jeżelibyśmy nie doprowadzili do jej zabezpieczenia”.
„Nasi przeciwnicy polityczni, Platforma Obywatelska, głosowała przeciw tej fizycznej zaporze, która dzisiaj chroni polską granicę wschodnią” – wskazał premier Morawiecki.
Dodał, że gdy rozpoczynał się „wielki kryzys migracyjny i dziesiątki tysięcy migrantów szturmowało polską granicę”, lider PO Donald Tusk „proponował dostarczać kanapki na granice, jego posłowie biegali z reklamówkami, obrażali polski mundur, a on sam mówił o tym, że mamy do czynienia z kryzysem humanitarnym”.
„Gdyby nie zdecydowana postawa rządu Prawa i Sprawiedliwości, budowa tej zapory i mimo tej zapory codziennie udaremniane są próby przekroczenia granicy. Teraz wyobraźmy sobie, gdyby tej zapory nie było. A przecież to jest ta zapora, o której Donald Tusk mówił, że nie będzie zbudowana nawet i w trzy lata. To jest ta zapora, przeciwko której Platforma Obywatelska głosowała w Sejmie, żeby jej nie utworzyć” – podkreślał premier Morawiecki.
Na polskiej granicy pojawiło się nowe zagrożenie – mówił szef rządu – odnosząc się do oddziałów Grupy Wagnera stacjonujących na Białorusi. „Grupa Wagnera to wyjątkowo niebezpieczni najemnicy, bezlitośni i bezwzględni. Pokazali w Afryce, na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, jak się zachowują, jakich zbrodni wojennych się podejmują, co są w stanie zrobić na terenach, na których się pojawiają” – powiedział premier Morawiecki.
Mówił, że gdyby nie praca funkcjonariuszy i żołnierzy chroniących polską granicę oraz środków, które rząd PiS przedsięwziął w celu jej wzmocnienia, to „mielibyśmy Grupę Wagnera w dwie godziny w Warszawie”.
„Musimy umieć łączyć te kropki na rysunku. Tusk, który nie chciał chronić granicy. PO, która głosuje przeciw zaporze, PO, Tusk i ministerstwo obrony tamtych czasów, które likwiduje jednostki, które pyta się o wszystko Berlina. Ja się pytam: czy ta polityka pana Tuska i Platformy, to polityka naiwności chłopców w krótkich spodenkach czy polityka grania w orkiestrze niemieckiej, bo im zawsze pasowała nielegalna imigracja i osłabianie Polski?” – pytał.
„My odtwarzamy jednostki wojskowe, kupujemy najnowocześniejszy sprzęt z najwyżej rozwiniętych technicznie krajów świata. Stany Zjednoczone, Korea, Francja, Wielka Brytania, Szwecja. Z tych kierunków ściągamy broń, ale także zwielokrotniamy produkcję w Polsce. Rząd PiS w zakresie bezpieczeństwa prowadzi politykę dokładnie odwrotną do naszych poprzedników i do naszych politycznych przeciwników” – oświadczył premier Morawiecki.
„Możecie się czuć bezpieczni, ponieważ my czuwamy nad bezpieczeństwem. Ponieważ organizacja bezpieczeństwa jest kluczem do zapewnienia spokoju i rozwoju dla wszystkich obywateli Polski” – mówił do mieszkańców.
APW, PAP