• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Jan Paweł II jest naszym wzorem

Poniedziałek, 24 lipca 2023 (11:39)

Rozmowa z br. Januszem Paczkowskim, prowincjałem Polski Zakonu Rycerzy św. Jana Pawła II

Nasza kultura i wiara poddawane są obecnie wielu agresywnym atakom. Boga próbuje się wyeliminować z życia zarówno osobistego, jak i rodzinnego oraz narodowego. Opór temu stawiają między innymi mężczyźni zaangażowani we wspólnotę Rycerzy
św. Jana Pawła II. Jakie są podstawowe zadania rycerza św. Jana Pawła II?

– Rycerz św. Jana Pawła II to człowiek, który podejmuje stałą formację ukierunkowaną na dążenie do świętości w codzienności. Poprzez sumienne, z miłości do Boga
i ludzi, wykonywanie obowiązków i podejmowanie różnych działań staje się wzorem dla innych, autentycznym oraz odważnym świadkiem Chrystusa.

Formacja mężczyzn w Kościele jest dziś niezwykle istotna, zważywszy na ogrom zagrożeń wymierzonych w rodzinę. Dziś, kiedy obserwujemy kryzys męskości, mężczyźni muszą mieć świadomość, jak ważne Bóg stawia przed nimi zadania. To przede wszystkim ojciec ma obowiązek dbać o przekazanie wiary swoim dzieciom. Zatem kryzys męskości pociąga za sobą kryzys wiary w młodym pokoleniu. Dlatego rycerz św. Jana Pawła II to mężczyzna, który łączy męskość ze świętością.

Prawdziwy mężczyzna to człowiek odpowiedzialny, który ma świadomość troski o rodzinę, o jej byt nie tylko materialny, ale przede wszystkim duchowy. Rycerz św. Jana Pawła II chce być wzorem dla innych, w tym zwłaszcza dla swoich najbliższych. Siłę do tego czerpie z modlitwy. Jest człowiekiem modlitwy, każdego dnia zobowiązuje się do odmawiania części Różańca Świętego oraz Koronki do Bożego Miłosierdzia. Wpatruje się w przykład św. Jana Pawła II, który codziennie modlił się Różańcem i dzięki któremu kult Bożego Miłosierdzia dotarł na krańce świata.

Zakon Rycerzy Jana Pawła II to żywy pomnik św. Jana Pawła II?

– Żyjemy nauczaniem naszego wielkiego, świętego patrona – św. Jana Pawła II. Znamy to nauczanie,
bo każdego roku mamy obowiązek zgłębiać kolejny konkretny papieski dokument.  

Zakon św. Jana Pawła II zainaugurował, najpierw nieformalnie, swoją działalność 14 stycznia 2011 roku. Powstał jako wotum wdzięczności za dar pontyfikatu i wyniesienia do chwały ołtarzy Ojca Świętego Jana Pawła II.

W 7. rocznicę odejścia do domu Ojca Papieża Polaka, 2 kwietnia 2012 r., ówczesny ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej śp. ks. abp Henryk Hoser SAC
wydał dekret erygujący Zakon Rycerzy Jana Pawła II
jako publiczne stowarzyszenie wiernych. Zatwierdził jego statut-regułę.

W regułę zakonu wpisana została m.in. codzienna modlitwa o powołania kapłańskie.

– Modlimy się o liczne i święte powołania kapłańskie, obejmujemy modlitwą seminarzystów. Bracia rycerze podejmują Duchową Adopcję Kleryka (DAK). Wspieramy duchowo i finansowo również kleryków na misjach.

Ogromną radością jest dla nas fakt, że w diecezji płockiej jeden z naszych rycerzy trzy lata temu wstąpił do seminarium. To przykład i świadectwo owoców modlitwy w intencji powołań kapłańskich.

Modlimy się o powołania i za kapłanów, nie chcemy,
aby Polska doświadczyła głodu Eucharystii. Brak duszpasterzy to utrudniony dostęp do sakramentów.

Biskupi, księża, osoby duchowne są przewodnikami na drogach wiary. Modlimy się o to, aby zawsze z odwagą i wielkim zaangażowaniem głosili Chrystusa. Świat, w którym tak wiele jest zła, bo odrzuca Boże prawo, potrzebuje wielkich autorytetów. Takim był św. Jan Paweł II, dlatego podejmowany jest atak wobec jego osoby, bo uczynił tak wiele, aby ludzie otworzyli drzwi, przede wszystkim swoich serc, dla Chrystusa.

Rycerz zobowiązuje się do modlitwy za Kościół, ale także w intencji Ojczyzny, która jest naszą matką. Stąd włączamy się w organizację duchowych wydarzeń w intencji Polski, także w ramach inicjatywy „Zjednoczeni 2022”. Ostatnio uczestniczyliśmy w wielkiej modlitwie za Polskę, która odbyła się w Gietrzwałdzie, w tym w nocnym czuwaniu o liczne i święte powołania kapłańskie i zakonne. Zawsze też jesteśmy obecni na modlitwie w intencji Polski – m.in. na różańcowych procesjach, w sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie. Jesteśmy też obecni na męskich Różańcach. Odpowiadamy na prośbę Maryi z Fatimy, praktykując wynagradzające nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca.

Zakon Rycerzy Jana Pawła II został powołany, aby służyć Kościołowi. W jaki sposób angażuje się w życie parafii?

– Rycerze stają się pomocnikami księdza proboszcza.
Mają obowiązek angażować się we wszystkie parafialne inicjatywy i aktywnie w nich uczestniczyć. W obecnych czasach, gdy wielu ludzi oddala się od Kościoła,  działalność Zakonu Rycerzy św. Jana Pawła II jest niezwykle potrzebna. Wielu odkrywa głos powołania do takiego świeckiego zakonu, by móc służyć Kościołowi właśnie w parafiach.

Jeden z biskupów powiedział wprost: bardzo na was liczę, od was wiele zależy.

Jednym z głównych celów zakonu jest obrona ludzkiego życia.

– Rycerze św. Jana Pawła II bronią życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Włączamy się w organizowanie marszy i pikiet pro-life; wspieramy organizacje chroniące ludzkie życie. Ale podejmujemy też Adopcję Serca, pomagając w wyżywieniu i edukacji dzieci w krajach, gdzie żyją w skrajnym ubóstwie. Zawsze też jasno i klarowanie stajemy w obronie rodziny opartej na sakramentalnym związku mężczyzny i kobiety. Nie możemy stać bezczynnie wobec natarcia na Polskę ideologii gender, działań aktywistów lgbt czy inicjatyw lobby proaborcyjnego. O przeciwstawianie się „cywilizacji śmierci”, która jest zaprzeczeniem cywilizacji miłości i życia, apelował św. Jan Paweł II.

Kto może zostać rycerzem Jana Pawła II?  

– Zapraszamy każdego mężczyznę, który ukończył 18. r.ż., jest osobą praktykującą, ważne są dla niego wartości Bóg, honor, Ojczyzna.

W parafiach nad chorągwiami pieczę pełnią kapłani. Ktoś, kto chce być rycerzem św. Jana Pawła II, powinien zgłosić się do księdza proboszcza i podzielić swoim pragnieniem. Aby w parafii zorganizować chorągiew, musi być minimum sześciu mężczyzn chętnych do jej utworzenia. Jeśli ksiądz proboszcz wyrazi zgodę, podejmuje kontakt z władzami Zakonu Rycerzy św. Jana Pawła II. Wszelkie informacje, w tym kontaktowe, podane są na stronie https://rycerzejp2.org/.

Jeśli z kolei inicjatywa utworzenia w parafii chorągwi zakonu wychodzi od księdza proboszcza, wówczas szuka on chętnych mężczyzn. Następnie zgłasza się do nas, a my występujemy do biskupa miejsca z prośbą o dekret, aby nasze stowarzyszenie mogło działać w danej diecezji, oczywiście jeśli wcześniej takiej zgody jeszcze nie było.  

Wstępna formacja trwa pół roku. Podczas uroczystego przyjęcia tzw. inwestytury rycerz otrzymuje biały sznur z pektorałem (krzyż umieszczony na tarczy) do zawieszenia na szyi. Otrzymuje też różaniec. Ślubuje wierność Bogu, Papieżowi i Ojczyźnie.

Podczas czwartego etapu formacji rycerz wybiera Matkę Bożą na swoją Hetmankę i przyjmuje ryngraf z Jej wizerunkiem.

Idziemy z Maryją za Chrystusem, cały czas wpatrując się w przykład św. Jana Pawła II. Oddaje to też nasze zawołanie: „Vivat Iesus!”. I odzew: „Totus Tuus”. W ten sposób też wyrażamy Bożą chwałę i oddanie Maryi.

W ilu parafiach w Polsce jest obecny Zakon Rycerzy św. Jana Pawła II?

– Na 41 diecezji w Polsce zakon obecny jest w blisko 30. Ostatnio dołączyła diecezja kaliska. Działa już 146 polskich chorągwi, to znaczy, że w tylu parafiach w naszej Ojczyźnie obecni są rycerze św. Jana Pawła II.  W sumie jest nas około 1500.

Działamy nie tylko w Polsce. Jesteśmy też na Ukrainie, w Kanadzie, Francji, Hiszpanii, USA czy na Filipinach. Niebawem mają powstać prowincje także we Włoszech, na Słowacji, w Niemczech, Austrii. 

Co ciekawe, tylko w ostatnich miesiącach powstało kilkanaście chorągwi. Jestem przekonany, że przyczyniły się do tego też ataki na św. Jana Pawła II. Ludzie mają świadomość, że nie możemy pozwolić wyrwać z ludzkich serc wielkiego autorytetu, człowieka, któremu tak wiele zawdzięczają Kościół, Polska i cały świat. Wstępując do Zakonu Rycerzy św. Jana Pawła II, mężczyźni wyrażają hołd dla wielkiego świętego Papieża Polaka i pokazują,
że był dla nich i na zawsze pozostanie wzorem świętości potwierdzonej przez Pana Boga pieczęcią cudów, a przez Kościół kanonizacją.

Dziękuję za rozmowę.

Małgorzata Bochenek, „Nasz Dziennik”