Szef PSP o wyjeździe polskich strażaków do Grecji
Środa, 19 lipca 2023 (11:21)Dziś nie możemy jeszcze powiedzieć, gdzie dokładnie jedziemy, zdecydują o tym Grecy – powiedział komendant główny PSP gen. brygadier Andrzej Bartkowiak.
Rząd Grecji zaakceptował ofertę pomocy polskich strażaków specjalizujących się w gaszeniu lasów. Komendant główny PSP poinformował, że 149 strażaków i 49 pojazdów ma wyruszyć w środę z Krakowa.
Grupa, która wyjedzie, składa się z doświadczonych strażaków z Poznania i Małopolski. „To silna ekipa, która sobie na pewno poradzi z każdym zagrożeniem” – ocenił komendant główny PSP gen. brygadier Andrzej Bartkowiak.
Szef PSP zaznaczył, że oprócz doświadczonego dowództwa do Grecji pojadą także ludzie z mniejszym stażem po to, żeby kolejni dowódcy zdobywali doświadczenie. „Będzie to miks dużego doświadczenia z młodością” – mówił.
Pytany o sprzęt, który strażacy zabiorą ze sobą do Grecji, powiedział, że to dwa moduły. „Są to głównie samochody gaśnicze z całą logistyką. Zabieramy ze sobą cały obóz, który powstaje tam w ciągu czterech godzin. Musimy sobie zapewnić całą logistykę, bierzemy ze sobą pieniądze, wodę, jedzenie na kilka dni, także paliwo, żeby nie być kłopotem dla władz, które borykają się ze swoimi problemami” – mówił szef PSP.
Dodał, że na miejscu strażacy będą najprawdopodobniej w ciągu dwóch dni i jeśli sytuacja się nie zmieni, w Grecji pozostaną ok. dwóch tygodni.
„Południe Europy płonie i na razie prognozy pogody nie są dla tego regionu zadowalające i optymistyczne. Kolejne rekordy upałów powyżej 50 st. C nie tylko w Grecji, ale m.in. także we Włoszech, Hiszpanii i Portugalii. To pokazuje, że mamy ogromny kłopot na południu Europy i kto wie, jak długo to potrwa” – dodał.
Bartkowiak wskazał, że polska straż pożarna przez lata wypracowała procedury, które są dzisiaj wzorem dla innych krajów Europy. „Jesteśmy bardzo dobrze zorganizowani, Unia Europejska to widzi, dlatego tak szybko zatwierdzane są nasze odpowiedzi na prośby innych krajów o pomoc. Przez lata wypracowaliśmy sobie naprawdę niesamowitą pozycję” – ocenił.
AB, PAP