• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Aborcja w Anglii i Walii: Doświadczamy narodowej tragedii

Wtorek, 18 lipca 2023 (16:38)

 Tragedią narodową nazwali obrońcy życia poczętego
skalę aborcji w Anglii i Walii. Rząd informuje
o 17-procentowym wzroście i rozszerza obowiązek proaborcyjnej edukacji również na Irlandię Północną.

Z danych departamentu zdrowia wynika, iż od stycznia
do czerwca 2022 r. w Anglii i Walii zabito 123 tys. 219 nienarodzonych dzieci. W dodatku brytyjski system szkolnictwa obowiązkowo promuje aborcję już w szkołach ponadpodstawowych, czyli od 11. roku życia jest to część programu edukacji seksualnej. W czerwcu przeforsowano zmianę prawa w tej dziedzinie w Irlandii Północnej,
nie przeprowadzając wśród Irlandczyków żadnych konsultacji społecznych.

Od stycznia przyszłego roku wszystkie szkoły ponadpodstawowe w Irlandii Północnej będą miały obowiązek uczyć o dostępie do aborcji i zapobieganiu ciąży. Uzasadnieniem decyzji jest konieczność sprostania zaleceniom ONZ na temat regulacji liczby urodzeń. Jednak organizacje pro-life alarmują, że fundacje, z usług których korzystają szkoły, uczą nastolatki, jak potajemnie przeprowadzić aborcję bez wiedzy rodziców. Dziewczęta zachęca się do zapisania na wizytę w ośrodku aborcyjnym, nawet jeśli nie są pewne, czy chcą dokonać aborcji.

Obrońcy życia poczętego mówią o polityce nasyconej dyskryminacją. Przykład stanowi tu Irlandia Północna
i przymus reformy systemu edukacji bez konsultacji społecznych czy trwająca kampania 27-letniej Heidi Crowter z zespołem Downa, która walczy o prawo do życia dla osób niepełnosprawnych. „W 2023 roku żyjemy
w społeczeństwie, gdzie osoby niepełnosprawne są cenione jednakowo po urodzeniu, ale nie w łonie matki” – zauważa Crowter.

Działaczka chce zaskarżyć brytyjskie prawo aborcyjne
w Europejskim Trybunale Praw Człowieka. Zezwala ono
na zabicie dziecka do 24. tygodnia jego życia płodowego lub później, jeśli istnieją medyczne wskazania, iż urodzi
się ono upośledzone. Niepełnosprawności w tej kategorii obejmują m.in. zespół Downa. Crowter mówi o jawnej dyskryminacji i wnosi o zastosowanie 24-tygodniowego limitu bez względu na stan zdrowia dziecka.

Decyzja o wniesieniu sprawy do Strasburga jest spowodowana porażką w brytyjskich sądach, gdzie sędziowie uznali, że nie ma mowy o dyskryminacji, ponieważ ustawa aborcyjna nie łamie praw „żywych niepełnosprawnych”. Jeśli europejski trybunał przyjmie sprawę i uzna, iż brytyjskie prawo dyskryminuje osoby niepełnosprawne, będzie to „precedens prawny dla wszystkich 46 krajów, które są członkami Rady Europy”, jak podaje witryna organizacji Don’t Screen Us Out.

APW, KAI