Notatki rozmów Tuska z Putinem pozostaną tajne
Wtorek, 26 marca 2013 (13:50)Notatki z rozmów telefonicznych z 2010 r. między premierem Donaldem Tuskiem a ówczesnym premierem Rosji Władimirem Putinem nie będą ujawnione – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Wyrok budzi zdziwienie części pełnomocników ofiar katastrofy smoleńskiej, którzy wskazują, że powinny być one udostępnione w trybie informacji publicznej.
Sprawa dotyczyła ośmiu rozmów telefonicznych w okresie od 3 lutego 2010 r. do 29 października 2010 r. Dwie z nich odbyły się 10 kwietnia 2010 r. – w dniu katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił dzisiaj skargę prawnika Piotra Grodeckiego, który żądał kserokopii notatek z tych rozmów od kancelarii premiera. Kancelaria odmówiła ich udostępnienia, powołując się na konieczność ochrony informacji niejawnych.
W sierpniu 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kancelaria nie naruszyła prawa. Stwierdził, że nadanie dokumentom klauzul zastrzeżone i poufne było uzasadnione m.in. potrzebą dbania o politykę zagraniczną Polski. Ich ujawnienie, zdaniem sądu, mogłoby mieć szkodliwy wpływ, nie tylko w relacjach z Rosją.
Grodecki wniósł skargę kasacyjną do NSA, ale sąd ją dziś oddalił. – Polityka zagraniczna i kontakty pomiędzy przywódcami państw wymagają pewnego zakresu poufności – powiedziała sędzia sprawozdawca Irena Kamińska.
Takie orzeczenie budzi jednak wątpliwości wśród części prawników. Zdaniem mec. Rafała Rogalskiego, pełnomocnika kilku rodzin smoleńskich, rozmowy telefoniczne obu premierów spełniają kryteria informacji publicznej i jako takie powinny być udostępnione.
– Z dokonanej przeze mnie analizy prawnej wynika, że wszelkie informacje dotyczące przebiegu rozmów pomiędzy ówczesnym premierem Putinem a premierem Donaldem Tuskiem powinny być znane opinii publicznej, gdy wypełniają one dyspozycję określoną w art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zatem zdziwienie moje budzi, że ewentualne notatki sporządzone ze spotkania pomiędzy dwoma premierami obu państw nie zostaną ujawnione i taką decyzję podjął NSA – konkluduje mec. Rafał Rogalski, pełnomocnik części rodzin smoleńskich.
Jacek Dytkowski, PAP