• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Śląsk zastrajkował

Wtorek, 26 marca 2013 (11:20)

Na Śląsku odbył się strajk generalny górników, kolejarzy, energetyków oraz pracowników służby zdrowia i oświaty. Powodem jego ogłoszenia był brak porozumienia z rządem w sprawie postulatów pracowniczych i sprzeciw wobec planowanych zmian w kodeksie pracy.

Był to największy protest od ponad 30 lat. Strajk rozpoczął się o godzinie 3.15 w zajezdniach autobusowych i tramwajowych.

– To był dwugodzinny strajk. Między 6.00 a 8.00 protestowały zakłady przemysłowe, huty, kopalnie, zakłady. Od godz. 8.00 do 10.00 strajkowała kolej i oświata. Część zakładów strajkowało między 7.00 a 9.00. Te różnice wynikają ze specyfiki poszczególnych zakładów i branż, które zaczynają strajk wtedy, kiedy zaczyna się u nich pierwsza zmiana – powiedział Grzegorz Podżorny, rzecznik śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”, którego cytuje Radio Maryja.

Oprócz tego w sześciu miastach regionu i wszystkich miastach wojewódzkich zaplanowano pikiety i demonstracje wspierające strajk generalny na Śląsku. Tak było m.in. w Warszawie.

Grzegorz Podżorny akcentuje, że strajk wynika z braku porozumienia z rządem co do głównych postulatów związkowców. Związkowcy sprzeciwiają się proponowanym przez rząd zmianom w zakresie wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy. Chcą też m.in. utrzymania systemu emerytur pomostowych oraz wsparcia dla przemysłu energochłonnego. Żądają również wprowadzenia skutecznych mechanizmów antykryzysowych dla firm zagrożonych z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej.

MM