Zdrowy rozsądek na kąpielisku
Wtorek, 11 lipca 2023 (10:35)Rozmowa z bryg. Marcinem Betleją, rzecznikiem prasowym Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej
Czy okres wakacyjny wiąże się
ze wzmożoną pracą strażaków związaną
z bezpieczeństwem wodnym osób korzystających z kąpielisk?
– Jako straż pożarna jesteśmy ostateczną instancją
i podejmujemy działania wobec osób, które po prostu zaginęły nad wodą. Jesteśmy wzywani do poszukiwania osób, które utonęły. Proszę pamiętać, że jeżeli są pilnowane akweny, to przez ratowników wodnych, a nie strażaków. Natomiast nasi strażacy w ramach szkolenia zawodowego na przykład pełnią dyżury cały czas przez okres wakacyjny nad Jeziorem Solińskim. Są to strażacy-
-płetwonurkowie ze specjalistycznych grup wodnonurkowych z całego województwa. Oni cyklicznie się wymieniają, prowadząc własne doskonalenie, wspomagają także Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, które zawsze na akwenach będzie służbą wiodącą. Jeżeli widzimy strażaków gdzieś nad akwenem, to prawdopodobnie doszło do tragedii.
Stąd potrzeba apeli o rozwagę.
– Przyłączamy się do apeli ratowników i policjantów
o przestrzeganie kilkunastu podstawowych zasad bezpieczeństwa. Najczęściej do wypadków nad wodą dochodzi wskutek użycia alkoholu i przecenienia własnych umiejętności, kiedy ktoś chce się popisać, a z reguły jest to związane z użyciem alkoholu.
A jeśli chodzi o dzieci, to o czym należy pamiętać?
– Jeżeli jesteśmy z dziećmi nad wodą, to oczywiście trzeba mieć oczy dookoła głowy – i to bez przerwy. Pamiętajmy, że nie jest to wypoczynek dla nas, dorosłych, ale dla dziecka. Musimy pilnować jego bezpieczeństwa. Dziecko jest aktywne i zainteresowane zdobywaniem nowych doświadczeń. A my, dorośli, jesteśmy od tego, aby zapewnić im bezpieczeństwo. Należy zachować czujność, bo nawet w płytkiej wodzie można się utopić. Dziecko może się poślizgnąć, może zostać przez kogoś potrącone. Trzeba wiedzieć o tym, że osoby topią się po cichu. To, że ktoś woła o pomoc, krzyknie, to jest mit. Osoby, które się topią, z reguły zachłystują się wodą i nie krzyczą, bo nie mogą wydobyć z siebie głosu. Także dziecko, które zachłyśnie się wodą, o tę pomoc nie zawoła. Dlatego musimy mieć oczy dookoła głowy i przez cały czas widzieć dziecko.
Nawet w przypadku osób dorosłych bezpieczniej jest korzystać z kąpieli
w towarzystwie zaufanych osób?
– Tak, a nawet jeżeli jesteśmy sami, to musimy wiedzieć, czego należy się spodziewać, abyśmy sami sobie krzywdy nie zrobili. Absolutnie odradzamy skakanie do wody – czy to na główkę, czy na nogi – i przestrzegamy przed nim. Szczególnie w miejscach nierozpoznanych, niesprawdzonych, kiedy będzie się nam wydawało, że jest odpowiednia głębokość. Przy zderzeniu z przeszkodą – konarem, pniem drzewa, kamieniem – może dojść do tragedii. Skok, który zajmuje ułamek sekundy, może zaważyć na całym naszym dalszym życiu. Słyszymy
o takich niefortunnych skokach skutkujących inwalidztwem.
O czym należy jeszcze pamiętać i co może się przydać osobom spędzającym wolne chwile nad wodą?
– Warto zapamiętać numer telefonu ratunkowego nad wodą – 601 100 100. Poza tym nie korzystajmy z akwenów niestrzeżonych. Tylko akweny strzeżone są miejscami bezpiecznymi i są pilnowane przez ratowników wodnych. Stosujmy się bezwzględnie do zaleceń ratowników wodnych. Jeżeli jest wywieszona flaga, to sprawdzajmy jej kolor. Kiedy flaga jest czarna bądź czerwona, to absolutnie nie wchodzimy do wody. Jeżeli leżeliśmy długo na słońcu, to należy schłodzić delikatnie ciało, aby nie doznać szoku. Zachęcamy do zapoznania się z naszymi wskazówkami, pozwalającymi uniknąć niepotrzebnej tragedii nad wodą, pod adresem: https://www.gov.pl/web/kwpsp-rzeszow/bezpieczny-wypoczynek-nad-woda.