Duch cywilizacji miłości
Niedziela, 9 lipca 2023 (14:01)Podczas XXXII Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę Msza św. była sprawowana pod przewodnictwem ks. abp. Marka Jędraszewskiego. Metropolita krakowski wygłosił również homilię.
„Wielka wspaniała Rodzino Radia Maryja” – zwrócił się do zebranych ksiądz arcybiskup.
Na wstępie celebrans przypomniał dzieje Izraela, który powrócił z niewoli babilońskiej. To właśnie wtedy prorok Zachariasz wskazuje na Mesjasza, który ma się objawić. „O Mesjaszu, który ma stać się radością” – wskazywał metropolita krakowski. Ten „Mesjasz przyniesie ludzkości dar pokoju”. Musiało minąć jeszcze dużo czasu, zanim ten Boży plan został zrealizowany w Chrystusie. Kaznodzieja przypomniał słowa ewangelisty, który zapisał słowa Pana Jezusa z wieczernika: „Pokój zostawiam wam. Pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat”.
W dalszej części homilii usłyszeliśmy rozważanie na temat słów św. Pawła o dwóch stylach życia: życiu według ciała i życiu według ducha. To pierwsze jest życiem w grzechu. Łamanie zasad podanych w Dekalogu prowadzi człowieka ku śmierci. „Nie zabijaj” – jak zauważył ksiądz arcybiskup – dotyczy zarówno poszanowania własnego życia, jak i innych. Dalej kaznodzieja wskazał, że „nie odziedziczą też Królestwa Bożego ci, którzy szydzą sobie z szóstego przykazania mówiącego »nie cudzołóż«. Św. Paweł mówi o tych nieszczęsnych, dla których treścią ich życia staje się nierząd, nieczystość, wyuzdanie. I konsekwencje właśnie takiego życia według ciała są jasne. Jeśli będziecie żyli według ciała czeka was śmierć”.
Ksiądz arcybiskup następnie zauważył: „Ale jest też inny styl życia, prawdziwie człowieczy, kogoś, kto wie, że został stworzony na Boży obraz i podobieństwo Boże”. To życie według ducha w przeciwieństwie do życia według ciała. „Różnice między nimi, a są przecież zasadnicze, stanowią granicę podziału na świat chrześcijański i niechrześcijański, a niekiedy wręcz antychrześcijański. I łatwo patrząc, drodzy siostry i bracia, na to, co się dzieje w świecie zachodnim i także na to, co niektórzy na zewnątrz i wewnątrz chcą mniej lub bardziej otwarcie wprowadzić do naszej Ojczyzny. Patrząc na to, widzimy wyraźnie, jak wielkie siły są tych, którzy za wszelką cenę i ku swojej i innych zgubie pragną żyć według ciała, i taki styl życia zaszczepiać innym”. Chcą nas „wprowadzić w spiralę demoralizacji nienawiści, i kłamstwa”. Zdając sobie sprawę z tych niebezpieczeństw, „musimy sobie stawiać pytanie, co robić, by nie ulec. Co robić, by ocalić siebie, swoich najbliższych, Ojczyznę i Kościół w Polsce. Co robić, aby żyć tak mocno duchem, by mocą tego ducha z nową siłą iść na spotkanie takiej Europy, jaka ona jest: chorej, zagubionej, pozbawionej przyszłości, i nieść takiej Europie nadzieję” – mówił metropolita krakowski.
W dalszej części homilii kaznodzieja zwrócił uwagę, że dziś „próbuje się nie tylko ośmieszać i szydzić, ale także głosić przemoc w postaci hasła o konieczności opiłowania katolików w naszej Ojczyźnie”.
Na koniec rozważania ks. abp Marek Jędraszewski przytoczył modlitwę św. Jana Pawła II wypowiedzianą w 1983 roku na Jasnej Górze, gdy trwał stan wojenny. Zwrócił uwagę na jej wielką aktualność także dzisiaj, gdy przeżywamy trudny czas. Papież Polak modlił się wtedy:
„O Maryjo, któraś wiedziała w Kanie Galilejskiej, że wina nie mają. O Maryjo! Przecież Ty wiesz o wszystkim, co nas boli. Ty znasz nasze cierpienia, nasze przewinienia i nasze dążenia. Ty wiesz, co nurtuje serca narodu oddanego Tobie na tysiąclecie »w macierzyńską niewolę miłości…«
Powiedz Synowi! Powiedz Synowi o naszym trudnym »dziś«. Powiedz o naszym trudnym »dziś« temu Chrystusowi, którego przyszliśmy zaprosić w całą naszą przyszłość. Ta przyszłość zaczyna się »dziś» – i zależy od tego, jakie będzie nasze »dziś«. W Kanie Galilejskiej, gdy zabrakło wina, rzekłaś do sług, wskazując na Chrystusa: »Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie«. Wypowiedz te słowa i do nas. Wypowiadaj je wciąż! Wypowiadaj je niestrudzenie! O Matko Chrystusa, który jest Panem przyszłego wieku… Ty spraw – abyśmy w tym naszym trudnym »dziś« Twojego Syna słuchali. Żebyśmy Go słuchali dzień po dniu. I uczynek po uczynku. Żebyśmy Go słuchali także wówczas, gdy wypowiada rzeczy trudne i wymagające. Do kogóż pójdziemy? On ma słowa życia wiecznego! Ewangelia jest radością trudu – i jest równocześnie trudem radości, trudem zbawienia. O Matko! O Matko! Pomóż nam przejść z Ewangelią w sercu poprzez nasze trudne »dziś« w tę przyszłość, w którą zaprosiliśmy Chrystusa. Pomóż nam przejść poprzez nasze trudne »dziś« w tę przyszłość, w którą zaprosiliśmy Chrystusa, Księcia Pokoju!”.
Amen
JG, TV Trwam