Prezydent Andrzej Duda: Jesteśmy w stanie stworzyć wspólnotę
Czwartek, 6 lipca 2023 (18:51)Na spotkaniu ze społecznością polską w Jaszunach prezydent podkreślił, że jego wizyta na Litwie jest szczególna i jest realizacją jego marzeń o relacjach polsko-litewskich.
„Ja się wychowałem do polityki międzynarodowej i budowania relacji sąsiedzkich przy prezydencie Lechu Kaczyńskim. Pamiętam, bo byłem świadkiem jego spotkań z panem prezydentem Valdasem Adamkusem, pamiętam, jak rozmawiali, i pamiętam, jak bardzo serdeczne były te relacje. Pamiętam znakomicie, jak bardzo im obu zależało, by Polska i Litwa były krajami, które są bratnie, bardzo blisko ze sobą współpracują, a władze wspierają się, rozumieją, i to samo dzieje się z ludźmi” – powiedział prezydent.
„Ogromnie się cieszę, że dzisiaj, po latach mogę to urzeczywistniać, realizować i widzę, że to się dzieje” – dodał. Zwrócił jednocześnie uwagę, że choć wciąż pozostało wiele problemów w relacjach między oboma państwami, to powoli są one rozwiązywane. Przypomniał, że w przyszłym roku przypada 30-lecie polsko-litewskiego traktatu o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy i zostanie dokonana ocena jego realizacji w obu państwach.
Prezydent zwrócił również uwagę na trudną sytuację międzynarodową. Wskazywał, że na sąsiadującą Białoruś przemieszczani są najemnicy z Grupy Wagnera w nieznanym celu. „Jedno wiemy na pewno: nie podnosi to poziomu naszego bezpieczeństwa” – podkreślił Andrzej Duda.
Prezydent mówił też o konieczności budowania naszego bezpieczeństwa i podkreślił, że Polska skierowała na Litwę kontyngent wojskowy, m.in. do ochrony szczytu NATO w Wilnie. „Mam nadzieję, że będziemy w przyszłości przysyłali tutaj kolejnych żołnierzy, którzy wspólnie z żołnierzami z Litwy będą ćwiczyli, że będziemy wspólnie zabiegali o wzmocnienie obecności NATO na wschodniej flance” – dodał prezydent.
Przywołując polsko-litewską historię i czasy Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Duda wskazywał, że razem, wspólnymi siłami udawało się odeprzeć ataki. „A kiedy nas podzielono, kiedy nas rozbito […], to bardzo szybko straciliśmy wolność i niepodległość” – zauważył.
„To jest dla nas niezwykle ważne memento, żeby rzeczy, które są źródłem niepotrzebnych sporów, odłożyć na bok. Bo ta wspólnota, którą jesteśmy w stanie tworzyć razem w tej części Europy, daje nieprawdopodobną potęgę” – dodał.
AB, PAP