Należy zmniejszyć kompetencje UE
Piątek, 30 czerwca 2023 (12:51)Na spotkaniu 10 liderów państw UE mówiłem, że zamiast odchodzenia od zasady jednomyślności w kierunku większości kwalifikowanej, należy zmniejszyć kompetencje UE, co spotkało się z zainteresowaniem – powiedział premier Mateusz Morawiecki w Brukseli.
Premier na briefingu prasowym podczas posiedzenia Rady Europejskiej dziś w Brukseli został zapytany o jego poranne spotkanie 10 liderów państw Unii, w tym kanclerza Niemiec Olafa Scholza, prezydenta Francji Emmanuela Macrona, premier Włoch Giorgii Meloni, na którym poruszano m.in. kwestię odejścia od zasady jednomyślności w głosowaniach w Radzie UE w niektórych obszarach, jak polityka zagraniczna czy podatki. Mateusz Morawiecki został spytany, czy na tym spotkaniu powiązano kwestię jednomyślności z kwestią dalszego rozszerzania UE.
– Dzisiaj rano mieliśmy bardzo ciekawe, bardzo ważne i dobre spotkanie dotyczące w ogóle reformy i zmiany w Unii Europejskiej w szerszym zakresie, ale rzeczywiście kontekstem był proces rozszerzenia – rozszerzenia o kraje zachodnich Bałkanów, rozszerzenia o Ukrainę. Ta dyskusja była dobra, była tylko początkiem – można powiedzieć – szerszej debaty, która jest potrzebna, aby usprawnić funkcjonowanie Unii – powiedział premier.
Jak podkreślił, on sam na spotkaniu liderów wskazywał, że „zamiast iść w kierunku kwalifikowanej większości głosowania, co odbija nam się coraz bardziej czkawką, i odchodzić od zasady jednomyślności, trzeba zmniejszyć zakres kompetencji Unii Europejskiej”. – Muszę powiedzieć, że to, co powiedziałem, spotkało się też z zainteresowaniem i jest to na pewno dobry krok w kierunku dalszej debaty na ten temat. Jeśli Europa chce być strategicznym, globalnym graczem, to musi dokonać powiększenia, bez jednoczesnego wiązania sobie rąk jakimiś próbami zmian traktatów, do których moim zdaniem nie dojdzie, bo nie będzie konsensusu 27 państw – stwierdził szef polskiego rządu.
Dopytywany o możliwość połączenia zgody na odejście od zasady jednomyślności z rozszerzeniem UE, premier podkreślił, że „nie było żadnego takiego bezpośredniego połączenia czy szantażu”. – To była uczciwa, dobra, pogłębiona […] debata na temat przyszłości Unii, wartości jednolitego rynku europejskiego od strony gospodarczej i od strony finansowej, a także wyzwań geopolitycznych związanych właśnie z Bałkanami zachodnimi czy Ukrainą – dodał Mateusz Morawiecki.
EKO, PAP