Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Konferencja w Toruniu
Środa, 28 czerwca 2023 (14:22)W Akademii Kultury Społecznej i Medialnej odbywa się konferencja „Trzy Filary Bezpieczeństwa Polski — militarny, energetyczny, żywnościowy”
Podczas konferencji głos zabrali: minister aktywów państwowych Jacek Sasin, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, minister rolnictwa Robert Telus.
„Moglibyśmy produkować i dysponować energią, ale Polska ma mieć postawione bariery” – powiedział minister Jacek Sasin, odnosząc się m.in. do polityki klimatycznej UE.
W jego ocenie instytucje unijne zastawiły na Polskę
„wielką pułapkę”.
„Bruksela i instytucje europejskie zastawiły na Polskę wielką pułapkę, bo moglibyśmy produkować i dysponować tanią energią. Polska jest jednak obłożona opłatami, a tym samym jest krajem, którego gospodarka ma zostać zduszona, ma być niekonkurencyjna. Polska ma być zahamowana w swojej drodze rozwoju, ma mieć postawione bariery” – mówił Sasin.
Podkreślił, że należy to nazwać atakiem na bezpieczeństwo energetyczne Polski, bo polityka unijna w tej sprawie
ma wyhamować „pęd i rozwój polskiej gospodarki”.
Z kolei minister rolnictwa Robert Telus wskazał: „Pomagamy polskim rolnikom przetrwać bardzo trudną sytuację wojenną i jestem pewien, że nam się to uda”. Dodał, że Komisja Europejska nadal nie rozumie wyzwań,
z którymi mierzą się kraje przyfrontowe.
„Bezpieczeństwo żywnościowe jest najważniejsze,
bo żołnierze idący na wojnę także muszą iść najedzeni. [...] W niektórych mediach jesteśmy krytykowani jako rząd za pomoc polskim rolnikom. To prawda, to są pieniądze
z polskich podatków, ale w ten sposób – przeznaczając bardzo duże środki – dbamy o bezpieczeństwo żywności, bezpieczeństwo żywnościowe. Myślimy szerzej, dalej, a nie o tu i teraz. Pomagamy rolnikom przetrwać bardzo trudną sytuację wojenną i jestem pewien, wiem, że nam się to uda. To się nam uda razem” – stwierdził minister rolnictwa.
Podkreślił, że w UE, w jego ocenie, nadal nie ma zrozumienia problemów, z którymi mierzą się kraje przyfrontowe. „Mam często wrażenie, że UE nie rozumie problemów, które przyniosła wojna. Oni się zajmują swoimi sprawami” – dodał.
Zwrócił uwagę, że to dzięki polskim decyzjom UE w ogóle zauważyła problem z napływem ukraińskiego zboża.
Podczas konferencji minister Mariusz Błaszczak zauważył: „Zapewniam, że w ciągu dwóch lat Polska będzie miała najsilniejszą armię lądową w Europie”. Podkreślił,
że jeszcze dziś jedzie do Szczecina, gdzie będą wyładowywane pierwsze czołgi Abrams.
„Warunkiem rozwoju naszego kraju jest bezpieczeństwo. [...] Chcemy pokoju, ale jeżeli go chcemy, musimy szykować się do wojny. W związku z tym wzmacniamy Wojsko Polskie w odróżnieniu od tych, którzy rządzili
do 2015 roku” – powiedział szef MON.
Dodał, że wojsko musi być dobrze uzbrojone,
ale także liczne. Filarami bezpieczeństwa – jak wskazał
– są liczebność armii, uzbrojenie i modernizacja oraz współpraca międzynarodowa w ramach NATO.
Galeria z wydarzenia jest dostępna TUTAJ.
JG, PAP