• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Śledczy Parlament

Poniedziałek, 25 marca 2013 (02:07)

Opozycja protestuje przeciwko wzmacnianiu komisji śledczych Parlamentu Europejskiego. W UE trwają właśnie prace nad nowym rozporządzeniem w tej sprawie.

– Rozciąganie władztwa Parlamentu Europejskiego nad funkcjonowaniem państw członkowskich wzbudza nasz sprzeciw – mówił poseł Krzysztof Szczerski (PiS) na posiedzeniu sejmowej Komisji do spraw Unii Europejskiej.

– Rząd powinien zdecydowanie bardziej bronić władztwa krajowego, a PE powinien ograniczać swoją rolę do wewnętrznych spraw, zwiększać kontrolę nad Komisją Europejską, ale nie nad państwami – oświadczył poseł.

– Czy nie można tych kompetencji zostawić państwom narodowym? – dopytywała poseł Krystyna Pawłowicz (PiS). Dodała, że państwa członkowskie lepiej i sprawniej poprowadzą śledztwa i nie ma potrzeby przekazywania uprawnień państwowych wyżej.

Pawłowicz ocenia, że zwiększenie kompetencji komisji śledczych PE narusza zasadę podziału władz, a sama instytucja Parlamentu Europejskiego nie jest przewidziana do wykonywania funkcji politycznych. Tym samym, w ocenie Pawłowicz, nowe przepisy będą stanowić swoistą „kładkę” ponad suwerennością państwa członkowskiego UE.

– Nie mamy podanego zakresu spraw, którymi PE zajmowałby się, daje to PE prawo do wkraczania w interesy państw członkowskich, nie mieści się to w jego uprawnieniach – wskazywała Pawłowicz.

Przygotowywanych rozwiązań bronił europoseł Rafał Trzaskowski (dostał się do PE z list PO), wskazując, że prace nadal trwają. – Toczy się dyskusja, jak te komisje mają funkcjonować, teraz rozmowy mają charakter polityczny – informował eurodeputowany.

Przypomniał, że dotychczas komisje śledcze w PE działały po to, żeby wyjaśniać problemy dotyczące naruszenia prawa unijnego, np. marnowania pieniędzy.

– Chodzi o to, aby wzmocnić te komisje śledcze, ale aby nie pozbawiać kompetencji państw członkowskich. Spełniały one bardzo pozytywną rolę i pożyteczną – zapewniał europoseł. Przypomniał, że planuje się możliwość wprowadzenia dochodzeń w terenie.

– Stoimy na stanowisku, że takie misje byłyby potrzebne – oświadczył Trzaskowski.

– To jak najbardziej dotyczy funkcjonowania organów administracji państwowej w państwach członkowskich. PE chce uzyskać uszczegółowienie uprawnień, które mu pozwolą ingerować w funkcjonowanie instytucji państwowych w Polsce. Trzeba zadać sobie pytanie, czy chcemy, żeby tak było – zastanawiał się Piotr Naimski (PiS).

Trzaskowski bronił się, że wiele uprawnień PE w zakresie śledczym jest już uznawanych przez Polskę na drodze traktatowej.

– To jest już dawno w istniejącym porządku prawnym – podsumował europoseł. – Skoro wszytko już jest, to po co to nowe rozporządzenie, traktaty tak szczegółowo tego nie regulują – ripostował Szczerski.

– Po co to zmieniać, po co te dodatkowe uprawnienia, jakich Parlament Europejski żąda – wtórowała mu poseł Marzena Wróbel (SP). – To jednak rozszerza dzisiejszy sposób funkcjonowania komisji śledczych, dokłada do tego elementy, które są wątpliwe – ocenił Szczerski.

Zenon Baranowski