Dziś w „Naszym Dzienniku”
Ideologiczny terror
Środa, 21 czerwca 2023 (01:21)ROZMOWA / z prof. Ewą Budzyńską, socjologiem rodziny, psychologiem
Sąd na wniosek rzecznika dyscyplinarnego Uniwersytetu Śląskiego nakazał Komisji Dyscyplinarnej przy Ministrze Edukacji i Nauki ponownie rozpatrzyć Pani sprawę.
– To prawda. Rzekomo uraziłam osoby nieheteronormatywne, ponieważ podczas wykładu podałam klasyczną definicję rodziny: złożonej z małżeństwa, dzieci, krewnych. Nie spodobał się także mój stosunek do wartości życia oraz mój negatywny stosunek do ideologii gender. Stwierdzono, że stereotypowo omawiałam role społeczne, zwłaszcza w kontekście roli matki czy ojca w życiu człowieka. W toku postępowania dyscyplinarnego zostałam ukarana przez Komisję Dyscyplinarną UŚ karą nagany, choć trzeba nadmienić, iż werdykt nie był wydany jednogłośnie. Od tak rażąco niesprawiedliwego wyroku odwołałam się do Komisji Dyscyplinarnej przy ministrze. Komisja przy MEiN nie dopatrzyła się winy z mojej strony i postępowanie dyscyplinarne umorzono. Z kolei od werdyktu Komisji przy MEiN do Sądu Apelacyjnego w Warszawie odwołał się Rzecznik Dyscyplinarny dla Nauczycieli Akademickich UŚ, a sąd w styczniu tego roku zajął się tą sprawą.
Sprawą, która ciągnie się już blisko 5 lat. Z jakiego powodu rzecznik podjął te działania?
– Może jeszcze 5 lat temu nie każdy sobie zdawał sprawę z tego, że mamy do czynienia z wojną ideologiczną. Ale ona się toczy. I działania rzecznika wpisują się właśnie już nie w spór, ale w ostrą wojnę ideologiczną. Jest to wojna o kulturę, wojna z wartościami stanowiącymi fundament społeczeństwa, narodu, naszej cywilizacji. W tej wojnie chodzi o to, żeby przenicować społeczeństwo polskie, narzucić mu system antywartości w stosunku do cywilizacji klasyczno-chrześcijańskiej.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym