• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

Gesty i deklaracje czas zastąpić faktycznymi działaniami

Poniedziałek, 19 czerwca 2023 (20:01)

Gesty i deklaracje czas zastąpić faktycznymi działaniami,
w efekcie których możliwe będzie podjęcie przez polski IPN prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych, by godnie upamiętnić niewinne ofiary ludobójstwa na Wołyniu
i w Małopolsce Wschodniej – podkreślono w wydanym dzisiaj oświadczeniu IPN.

Oświadczenie wydane przez rzecznika Instytutu Pamięci Narodowej dr. Rafała Leśkiewicza jest reakcją na opublikowany przez ukraiński portal glavcom.ua wywiad z szefem ukraińskiego IPN Antonem Drobowyczem. Na pytanie o zbrodnię wołyńską odpowiedział on, że warunkiem przeprowadzenia ekshumacji ofiar rzezi byłoby m.in. odrestaurowanie grobów członków UPA na Podkarpaciu. „Mam listę zniszczonych przez wandali miejsc pamięci ukraińskiej na terenie Polski. Wiele z nich pozostaje albo całkowicie zniszczonych, albo uszkodzonych i nieodrestaurowanych. Oczywiście spodziewamy się pewnych zmian w tym zakresie. Strona polska była już o tym kilkakrotnie informowana. Nie mam informacji, czy coś się zmieniło na lepsze, czy coś zostało przywrócone” – powiedział. Zwrócił uwagę na mogiłę żołnierzy UPA na wzgórzu Monastyr, blisko osady Monasterz na Podkarpaciu. „Wydaje mi się, że trzeba uzbroić się w cierpliwość i odłożyć wszystko do czasu, aż umowy dwustronne zaczną być realizowane, aż strona polska wywiąże się ze swoich zobowiązań” – dodał.

Polski IPN podkreślił, że „od strony ukraińskiej oczekuje faktycznych działań, nawiązujących do wcześniejszych deklaracji ukraińskich władz państwowych i rządowych, pozwalających na rozpoczęcie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych w miejscach, gdzie pomordowano Polaków w trakcie ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej”. Dodano, że ukraiński IPN nie jest dla polskiego IPN partnerem do prowadzenia dyskusji dotyczących spraw upamiętnienia. Wskazano, że za wiążącą uznaje się deklarację rządu ukraińskiego, który
w 2022 r. opowiadał się za zgodą na prowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych pomordowanych Polaków.

Zdecydowanie odrzucono także argumenty Drobowycza dotyczące zagrożenia dla ukraińskich grobów w Polsce. „Nigdy żadna instytucja państwa polskiego, w tym IPN, nie podejmowała działań skutkujących likwidacją ukraińskich grobów. W przypadku Werchraty – wzgórza Monasterz, zastrzeżenia budziły dane umieszczone na pamiątkowej tablicy, a nie sama mogiła. Nikt też nie podejmował prób jej likwidacji. Tego typu nieprawdziwe stwierdzenia mają na celu stworzenie wrażenia, jakoby to strona polska była winna zaistniałej sytuacji" – podkreślono w oświadczeniu. Dodano, że strona polska wywiązuje się ze swoich zobowiązań, podczas gdy „władze ukraińskie nie wyraziły jak dotąd zgody na działania polskich archeologów z Instytutu Pamięci Narodowej: zarówno na prace poszukiwawcze, jak i prace ekshumacyjne”. Wymieniono również miejscowości, w których mogą znajdować się groby ofiar operacji polskiej, zbrodni sowieckich w 1939 r. oraz rzezi wołyńskiej, w których IPN planował przeprowadzenie poszukiwań. Wnioski w tej sprawie pozostały bez odpowiedzi ukraińskiego IPN.

W oświadczeniu przypomniano, że mimo wielu problemów obie strony prowadzą wspólne projekty badań historycznych. Tylko w latach 2018-2023 Instytut wydał też 23 publikacje dotyczące stosunków polsko-ukraińskich, w tym autorstwa ukraińskich naukowców. Przywołane przykłady wyraźnie pokazują, że dialog ze środowiskiem ukraińskich naukowców trwa. Niestety, nie uczestniczą w nim przedstawiciele ukraińskiego IPN” – podkreślił rzecznik IPN.

Zdaniem polskiego IPN zbliżające się obchody zbrodni są okazją do przełamania dotychczasowych przeszkód
w prowadzeniu dialogu. „Zbliżająca się 80. rocznica ludobójstwa na Wołyniu może się stać szansą dla Ukrainy, by raz na zawsze zamknąć sprawę rozliczenia się
z bolesną, zarówno dla Ukraińców, jak i Polaków, przeszłością. Wywiad Antona Drobowycza, nasycony nieprawdziwymi stwierdzeniami i wprowadzający w błąd opinię publiczną co do rzeczywistego stanu spraw, z pewnością temu celowi nie służy. Gesty i deklaracje czas zastąpić faktycznymi działaniami, w efekcie których możliwe będzie podjęcie przez polski IPN prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych, by godnie upamiętnić niewinne ofiary ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej – zbrodni ciążącej na naszych wzajemnych relacjach” – zaakcentowano.

APW, PAP