Augustów: 100-lecie Domu Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi
Poniedziałek, 19 czerwca 2023 (18:13)„Nasze siostry są zapatrzone w Jezusa Chrystusa, w Jego otwarte Serce, które zachęca, aby wszyscy do Niego przychodzili” – mówił ks. bp Jerzy Mazur, biskup ełcki,
w bazylice Najświętszego Serca Jezusa w Augustowie podczas Mszy św. sprawowanej z okazji Jubileuszu 100-
-lecia Domu Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi.
W homilii biskup ełcki, nawiązując do osoby założyciela zgromadzenia – św. abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, zachęcał zebranych do naśladowania miłości miłosiernej Chrystusa wobec potrzebujących i wpatrywania się w Maryję wśród czynionych dzieł miłosierdzia. „On woła dzisiaj o naszą świętość, zachęcając nas do zawierzenia siebie Bożej Opatrzności, kontemplowania krzyża Chrystusa i bycia świadkiem Bożego miłosierdzia
w dzisiejszym świecie. On wzywa nas do czynienia miłosierdzia i mówi o potrzebie nowej »wyobraźni miłosierdzia«, aby dostrzec obok siebie człowieka
w potrzebie, człowieka biednego duchowo i materialnie” – stwierdził biskup ełcki.
Podziękował siostrom i pracownikom DPS-u za trud opieki nad dziećmi, za stworzenie podopiecznym prawdziwego domu oraz za wielkie serce i empatię. „W dniu dzisiejszego jubileuszu przynosimy na ołtarz wysiłek sióstr zakonnych
i współpracowników świeckich, modlitwy i cierpienia minionego czasu. Składamy dziś Bogu dziękczynienie za służbę miłości miłosiernej, dzięki której siostry budowały ubogim i potrzebującym dzieciom prawdziwy dom. Powiem więcej: stworzyłyście dom, bo dom to nie tylko budynek” – zaznaczył. „Dom to nie tylko cztery ściany i cegły, ale to ludzie, którzy żyją razem, którzy tworzyli i tworzą miejsce bezpieczeństwa. Dom to wyciągnięcie ręki do potrzebujących i troska, jaką się ich otacza. Dom to zrozumienie, zatroskanie i przebaczenie oraz ukazywanie serca miłosiernego. Dom to także kromka chleba, która jest dzielona życzliwie. Dom to szansa dana człowiekowi sprawnemu inaczej i każdemu człowiekowi” – dodał.
Mszy św. towarzyszył śpiew chóru Cantablile z Lipska nad Biebrzą.
Założenie przez Siostry Zakładu dla Dzieci i Młodzieży
w Augustowie datuje się na 8 września 1923 roku. Od samego początku w tym domu siostry opiekowały się dziećmi sierotami. Potrzeby były wielkie, dzieci przybywało i dom okazał się za mały i ciasny. Dlatego też siostry z wielkim trudem podjęły się budowy nowego domu na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych. Ten dom stoi do dziś i służy potrzebującym. Nie był to czas łatwy, dlatego też siostry musiały zmierzyć się z wieloma trudnościami, ale Opatrzność Boża nad nimi czuwała. Słowa założyciela: „Pan Bóg opiekuje się nami”, „Pan Bóg czuwa nad nami”, pomagały im przezwyciężać wszelkie trudności. Jeszcze większych trudności siostry doświadczały w czasie II wojny światowej. Kiedy Sowieci wkroczyli i zajęli ten dom, siostry doznawały wiele upokorzeń. Zmuszane były do zdjęcia strojów zakonnych, a w razie odmowy groziło wywiezienie na Sybir. Kiedy Niemcy wkroczyli do Augustowa w czerwcu 1941 r., to widząc opuszczony dom i dzieci bez opieki, pozwolili siostrom wrócić do pracy w strojach zakonnych
i opiekować się dziećmi, chociaż starszych chłopców wywozili do pracy w Niemczech. Kiedy Sowieci wkroczyli drugi raz, siostry musiały opuścić dom razem
z dziećmi. Znalazły schronienie w Lipsku nad Biebrzą, gdzie pozostawały do lutego 1945 r., zarabiając na wyżywienie swoje i podopiecznych. Także czasy komunizmu w Polsce nie oszczędziły im cierpienia i trudności. Od 1989 r. tutejsza placówka została z powrotem oddana pod zarząd Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Siostry wraz z personelem świeckim opiekują się niepełnosprawnymi z oddaniem
i poświęceniem, zgodnie z charyzmatem nadanym zgromadzeniu przez założyciela, świętego arcybiskupa Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, powtarzając za nim: „Wola Boża niech się dzieje we wszystkim”.