Dziś w „Naszym Dzienniku”
Żniwiarze
Niedziela, 18 czerwca 2023 (11:27)EWANGELIA na niedzielę 18 czerwca br.:
Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.
Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.
A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.
Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. (Mt 9,36–10,8)
Rozważanie:
Często łączy się słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii z zapisaną w Credo wizją Kościoła, który jest „jeden, święty, powszechny, apostolski”, zaś posłanie uczniów – z misją kapłańską. To oczywiście prawda. Uczniowie i ich następcy otrzymali szczególną duchową władzę. Chrystus wyposażył ich – poprzez charyzmat święceń – w moc płynącą bezpośrednio od Niego.
Rodzi się jednak pytanie: czy owego potocznego rozumienia biblijnego „wyprawienia robotników na żniwo” nie należałoby poszerzyć? Sobór Watykański II w konstytucji „Lumen Gentium” naucza, że „ludzie świeccy, zrzeszeni w Ludzie Bożym i ustanowieni w jednym Ciele Chrystusowym pod jedną Głową, kimkolwiek są, powołani są do tego, aby jako żywe członki ze wszystkich sił swoich, jakie otrzymali z dobrodziejstwa Stworzyciela i z łaski Odkupiciela, przyczyniali się do wzrastania Kościoła i do ustawicznego uświęcania” (pkt 33). Wszyscy jesteśmy posłani, Kościół – może jak nigdy dotąd – potrzebuje „Chrystusowych robotników”, „ambasadorów Bożej sprawy” w każdym wymiarze swojego funkcjonowania, obecności w świecie. I duchowni, i świeccy, wedle miary powierzonych sobie zadań, mają iść do „znękanych, porzuconych”, cierpiących jak „owce niemające pasterza”. Nie ma już czasu ani miejsca na obojętność, wyczekiwanie.
W tekście zapisana jest jeszcze jedna ważna idea, konstytuująca Kościół. Jezus mówi: „Idźcie do ludzi” – do tych, co poginęli, zatracili się w bezsensownym biegu, zagubili perspektywę swojego życia. Nie koncentrujcie się na instytucji, która będzie niczym „biuro usług dla ludności” – czynna „od – do”, której działanie będzie ograniczone do wyznaczonego czasu i przestrzeni. Jezus mówi DO NAS WSZYSTKICH: przekraczajcie progi ich domów, wejdźcie w ich świat, budujcie zaufanie – nawet jeśli, niczym drapieżne wilki, będą was kąsać, prześladować. Szukajcie bliskości, najpierw tej zwyczajnej, ludzkiej. Nieście miłość. Niech pytają was – tak jak pytali pierwszych chrześcijan poganie – „Dlaczego tak żyjecie? Dla kogo żyjecie?”. Odpowiedzcie wtedy: „Chodźcie, a zobaczycie! Zaprowadzimy was do Tego, który ma moc odmienić wasze życie!”.
Wydaje się, że taki Kościół dziś ma szansę na rozwój. Taki może zachwycić, stać się „szpitalem polowym”. Do takiego Kościoła prowadzi nas Duch Święty.
Ks. Paweł Siedlanowski