• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Jesteśmy ignorowani

Środa, 14 czerwca 2023 (01:41)

ROZMOWA / z Edwardem Siarką, wiceministrem klimatu i środowiska

 

Polska zaskarży niektóre elementy pakietu „Fit for 55” do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – zapowiedziała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. To konieczne posunięcie?

– W obecnej sytuacji politycznej, gospodarczej i społecznej to jest kluczowe posunięcie. O pakiecie powiedziano bardzo dużo, ale wciąż nie wszystko. Jeden z jego elementów dotyczy pochłaniania w obszarze gruntów i lasów. Te rozwiązania są skrajnie niekorzystne dla Polski. Podstawy prawne całego pakietu są wątpliwe, co z pewnością wykażemy w swojej skardze i co będziemy przedstawiać przed Trybunałem. W sprawie pochłaniania zwracamy uwagę, że całkowicie niejasno zostały określone cele dla naszego kraju. Polsce dotychczasowe cele podwyższono o 30 proc. Z kolei Francji obniżono o 30 proc. Podczas prac nad rozporządzeniem ustaliliśmy, że istotna będzie zasada: „nie cofamy się” – a więc, że nie dojdzie do sytuacji, w której cele pewnych państw zostaną zredukowane, a innych wzrosną. Chociażby w tym przypadku widzimy złamanie wcześniejszych ustaleń. Wokół tylko tego jednego problemu stawiamy wiele pytań: jak określono ten poziom, jak go wyliczono? Szczegóły pakietu budzą ogromne wątpliwości. Trudno sobie wyobrazić, że nie będziemy protestować przeciwko rozwiązaniom, które są dla naszego kraju bardzo krzywdzące. Moją główną uwagą do pakietu jest to, że jest on całkowicie nierealistyczny, nie uwzględnia możliwości przyrody, tego, ile może ona pochłonąć. Sytuacja obecnie jest taka, że – jeżeli te przepisy weszłyby w życie – to Polska będzie karana tylko za to, że przyroda nie jest w stanie więcej pochłonąć. I tak np. susza, starzejące się drzewostany – to wszystko ma wpływ na pochłanianie. 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

RS,AB, "Nasz Dziennik"